Piłkarza GKS-u Katowice można spotkać... na rockowych koncertach
04.02.2014
Wróbel to fan rocka. - Dusza rockowca jest we mnie jak najbardziej. Jeśli tylko mam możliwość to jestem na koncertach rockowych. W tym roku wybieram się na Metallicę, ale lubię też IRĘ. Często grają w naszych okolicach, warto się wybrać. Polecam wszystkim - rekomenduje piłkarz GieKSy.
Zawodnik ekipy z Bukowej ma miłe wspomnienia z Jarocina, w którym katowiczanie ostatnio szykowali formę do wiosennych rozgrywek. - To piękne miasto. Odbywa się tam też fantastyczny festiwal muzyczny, na którym byłem trzy lata temu, więc znam to miasto - przyznaje.
Podczas zgrupowania nie było jednak mowy o zabawie. - Nie pojechaliśmy jednak tam zwiedzać czy słuchać muzyki, tylko ciężko pracować, więc nikomu nawet nie siedziało w głowie, żeby po dwóch wyczerpujących treningach jeszcze sobie spacerować. Wszyscy myśleli raczej o regeneracji. Czytaliśmy m.in. książki, był czas na odnowę biologiczną - opowiada Wróbel.
Zawodnik ekipy z Bukowej ma miłe wspomnienia z Jarocina, w którym katowiczanie ostatnio szykowali formę do wiosennych rozgrywek. - To piękne miasto. Odbywa się tam też fantastyczny festiwal muzyczny, na którym byłem trzy lata temu, więc znam to miasto - przyznaje.
Podczas zgrupowania nie było jednak mowy o zabawie. - Nie pojechaliśmy jednak tam zwiedzać czy słuchać muzyki, tylko ciężko pracować, więc nikomu nawet nie siedziało w głowie, żeby po dwóch wyczerpujących treningach jeszcze sobie spacerować. Wszyscy myśleli raczej o regeneracji. Czytaliśmy m.in. książki, był czas na odnowę biologiczną - opowiada Wróbel.
Polecane
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku