Piłkarz Pniówka Pawłowice odnalazł się. Z pokiereszowaną głową...
18.01.2013
Najlepszym strzelcem III-ligowca zainteresowały się zimą Piast Gliwice i GKS Tychy. To obrońca, który strzelił... siedem goli i zaliczył cztery asysty. Tyszanie chcieli go nawet zaprosić na testy, ale... nie potrafili się z nim skontaktować. Piłkarz nie pojawił się też na pierwszych zajęciach Pniówka i nie trenował aż do wczoraj, gdy... niespodziewanie pojawił się w klubie.
Dość długo Halama nie odbierał telefonów, nie odpisywał na sms-y i nawet najbliżsi koledzy z drużyny nie wiedzieli, jaki jest powód jego nieobecności. Dopiero gdy Michał Szczyrba, kolega z Pniówka, go spotkał, okazało się, że ma solidnie poszytą i pokiereszowaną głowę. Nie na tyle jednak, by zaliczyć go do "nowych twarzy" w zespole.
- Co prawda telefonują do nas zawodnicy, którzy oferują swoje usługi, ale na ewentualne testy przyjdzie czas, kiedy zaczniemy grać sparingi. Na transferowe hity nasi kibice nie mają co się jednak nastawiać. Budżet na ten rok pozwala nam co prawda spokojnie patrzeć w przyszłość, ale dla mnie oznacza to szukanie młodych, utalentowanych zawodników, którzy wesprą nas swoją ambicją - mówi trener Mirosław Szwarga.
Dość długo Halama nie odbierał telefonów, nie odpisywał na sms-y i nawet najbliżsi koledzy z drużyny nie wiedzieli, jaki jest powód jego nieobecności. Dopiero gdy Michał Szczyrba, kolega z Pniówka, go spotkał, okazało się, że ma solidnie poszytą i pokiereszowaną głowę. Nie na tyle jednak, by zaliczyć go do "nowych twarzy" w zespole.
- Co prawda telefonują do nas zawodnicy, którzy oferują swoje usługi, ale na ewentualne testy przyjdzie czas, kiedy zaczniemy grać sparingi. Na transferowe hity nasi kibice nie mają co się jednak nastawiać. Budżet na ten rok pozwala nam co prawda spokojnie patrzeć w przyszłość, ale dla mnie oznacza to szukanie młodych, utalentowanych zawodników, którzy wesprą nas swoją ambicją - mówi trener Mirosław Szwarga.
Polecane