"Piłce poświęcam 16 godzin dziennie. Urlopy? Nie są mi potrzebne"

17.09.2010
Teodor Wawoczny to prawdziwy człowiek-orkiestra. Jest trenerem i prezesem Grunwaldu Ruda Śląska, a także działaczem Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Słowa "urlop"... nie zna.
- Piłce nożnej poświęcam się od rana do wieczora, tak na oko 16 godzin dziennie. Nigdy żadnych urlopów nie brałem i nie wydaje mi się, bym nagle ich zapragnął - mówi Wawoczny, człowiek, który od dawien dawna rządzi IV-ligowym Grunwaldem Ruda Śląska, a także pełni funkcję przewodniczącego Wydziału Gier Śląskiego Związku Piłki Nożnej. Tam z kolei niejednokrotnie rozstrzyga w sprawach… Grunwaldu właśnie.

- Jeśli sprawa jest bezsporna, to problemu nie ma. Gorzej, gdy pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości. Choćby drobne. Wtedy podejmuję decyzje na niekorzyść swojego klubu. Gdybym tego nie robił, to od razu pojawiłyby się wiadomo jakie głosy. Nawet to, że działałbym zgodnie z przepisami, nie miałoby dla tych "życzliwych" większego znaczenia. Tak było zawsze i chyba już nic się w tej kwestii nie zmieni - uważa.
źródło: Futbol News

Przeczytaj również