Pierwsze starcie o ekstraklasę. Dąbrowianie znają receptę na sukces

10.04.2010
- Nie jesteśmy faworytem, ale to dobrze. Nic nie musimy, a to powoduje, że zespół zagra bez obciążenia i może przynajmniej raz wygrać w Tarnobrzegu - mówi Wojciech Wieczorek, trener MKS-u.
Rywalizacja w I lidze mężczyzn wkracza w decydująca fazę. Po tym jak KKS Tychy przegrał w ćwierćfinale z ŁKS-em Łódź, już tylko jeden zespół z województwa śląskiego ma szansę na awans do ekstraklasy. MKS Dąbrowa Górnicza zmierzy się z Siarką. - Nie jesteśmy faworytem, ale to dobrze. Nic nie musimy, a to powoduje, że zespół zagra bez obciążenia i jesteśmy w stanie przynajmniej raz wygrać w Tarnobrzegu - zapowiada Wojciech Wieczorek, trener MKS-u. Jego zespół - by awansować - musi odnieść dwa zwycięstwa.

W sezonie zasadniczym oba zespoły wygrały po jednym spotkaniu we własnej hali. - Nasza wiktoria w Dąbrowie Górniczej to już historia. Siarka od tego momentu wzmocniła się dwa zawodnikami (Wojciech Barycz i Tomasz Pisarczyk - przyp. red.) i jest obecnie bardzo silnym zespołem - przyznaje szkoleniowiec. - Dodatkowo mecz został przełożony na godzinę 19, tak, by kibice piłkarscy mogli również zdążyć na to spotkanie. Spodziewamy się prawdziwego "kotła", ale wierzę że moim koszykarzom nie ugną się nogi - dodaje.

Ostatnio sen z oczu kibiców MKS-u spędzały kontuzje dwóch podstawowych zawodników: Marka Piechowicza i Adama Lisewskiego. - Ten pierwszy jeszcze nie zagra. Szykujemy go na środę. Z kolei jeśli chodzi o Adama, to o tym czy zagra zadecyduje przebieg spotkania - zaznacza Wieczorek. Lukę po tym pierwszym z powodzeniem wypełnia Paweł Bogdanowicz. - To obecnie nasz podstawowy "młodzieżowiec", ale nawet gdyby był starszy to znalazłoby się dla niego miejsce w pierwszej piątce - podkreśla trener dąbrowian.

Bardziej odczuwalny może być więc brak w pełni zdrowia Lisewskiego, gdyż w Siarce bardzo ważną rolę odgrywa potężny Piotr Miś (204 cm wzrostu). Zawodnikiem, który będzie starał się go powstrzymać będzie Piotr Zieliński. - Oprócz Misia musimy także ograniczyć poczynania Barycza i Bartosza Krupy. Oczywiście innych zawodników nie zamierzamy lekceważyć, ale kluczem do zwycięstwa będzie powstrzymanie tego tria - charakteryzuje rywala Wieczorek. Sporo będzie zależeć od dwójki obrońców MKS-u. Pod nieobecność Piechowicza, to na Radosławie Basińskim i Łukaszu Szczypce spoczywa ciężar zdobywania punktów. - To doświadczeni gracze i zdają sobie sprawę, jaką pełnią role w zespole. Liczę, że utrzymają swoją wysoką dyspozycję z ćwierćfinałowych pojedynków ze Spójnią - kończy szkoleniowiec MKS-u.

Siarka Tarnobrzeg - MKS Dąbrowa Górnicza
sobota, 19:00
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również