Rezerwy gliwickiego Piasta odniosły pierwszą wygraną w tym sezonie! Gliwiczanie pokonali Skalnika Gracze 4-0. Bardzo dobry mecz rozegrali Krzysztof Hałgas i Armando Nieves.
Piast II - Skalnik 4-0. Hat-trick Hałgasa!
08.08.2014
Wpis na listę strzelców
1-0 - Patryk Dziczek zdecydował się na mocne uderzenie z dystansu. Piłkę na bok sparował bramkarz gości, a tam idealnie odnalazł się Krzysztof Hałgas, zdobywając pierwszego gola.
2-0 - Dawid Janczyk dobrze zgrał piłkę do Sebastiana Kubika, a dwudziestolatkowi nie pozostało nic innego, jak - będąc już w polu karnym - podwyższyć wynik spotkania.
3-0 - Po raz kolejny Dawid Janczyk zagrał między obrońcami prostopadłą piłkę w pole karne.Tym razem adresatem podania był Krzysztof Hałgas, który - po założeniu tzw. siatki - zdobył swoje drugie trafienie.
4-0 - Michał Stocki zdecydował się na oddanie mocnego uderzenia. Po raz kolejny po zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się "Hałgi", wykańczając tę sytuację.
Mecz w skrócie
- Od początku do końca gliwiczanie niepodzielnie rządzili na boisku, nie pozwalając gościom specjalnie zagrozić własnej bramce. Jakub Szumski na palcach jednej ręki mógłby wyliczyć swoje interwencje, choć należy zaznaczyć, że każda z nich była bardzo pewna. Piast grał dobry, szybki futbol, a zawodnicy z szerokiej kadry pierwszego zespołu dodawali kolorytu.
Poza obiektywem
- Z zawodników w wyjściowej jedenastce tylko Marek Jonda nie należał do drużyny Angela Pereza Garcii.
- Bardzo dobrze spisał się Armando Nieves. Środkowy obrońca był pewny podczas interwencji. Dobrze też wyprzedzał rywali, a wprowadzenie piłki do gry było szybkie i precyzyjne.
- W drugiej połowie Kolumbijczyk zdecydował się na rajd z piłką. Kolejni rywale starający się go zatrzymać... odbijali się od dobrze zbudowanego defensora. Aż w końcu jeden z nich - w akcie desperacji - rozerwał meczowy T-shirt Nievesa. Piłkarz stanął bezradny, czekając - w końcu - na interwencję arbitra.
- Gliwiczanie dwukrotnie trafili w poprzeczkę.
- W pierwszej połowie bardzo dobrze radził Bartosz Szeliga. Był niezwykle aktywny na skrzydle, bez problemu radząc sobie z obrońcami Skalnika.
- Na trybunach pojawili się Radosław Murawski oraz Amine Hadj Said.
- Była to pierwsza wygrana rezerw w bieżących rozgrywkach.
1-0 - Patryk Dziczek zdecydował się na mocne uderzenie z dystansu. Piłkę na bok sparował bramkarz gości, a tam idealnie odnalazł się Krzysztof Hałgas, zdobywając pierwszego gola.
2-0 - Dawid Janczyk dobrze zgrał piłkę do Sebastiana Kubika, a dwudziestolatkowi nie pozostało nic innego, jak - będąc już w polu karnym - podwyższyć wynik spotkania.
3-0 - Po raz kolejny Dawid Janczyk zagrał między obrońcami prostopadłą piłkę w pole karne.Tym razem adresatem podania był Krzysztof Hałgas, który - po założeniu tzw. siatki - zdobył swoje drugie trafienie.
4-0 - Michał Stocki zdecydował się na oddanie mocnego uderzenia. Po raz kolejny po zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się "Hałgi", wykańczając tę sytuację.
Mecz w skrócie
- Od początku do końca gliwiczanie niepodzielnie rządzili na boisku, nie pozwalając gościom specjalnie zagrozić własnej bramce. Jakub Szumski na palcach jednej ręki mógłby wyliczyć swoje interwencje, choć należy zaznaczyć, że każda z nich była bardzo pewna. Piast grał dobry, szybki futbol, a zawodnicy z szerokiej kadry pierwszego zespołu dodawali kolorytu.
Poza obiektywem
- Z zawodników w wyjściowej jedenastce tylko Marek Jonda nie należał do drużyny Angela Pereza Garcii.
- Bardzo dobrze spisał się Armando Nieves. Środkowy obrońca był pewny podczas interwencji. Dobrze też wyprzedzał rywali, a wprowadzenie piłki do gry było szybkie i precyzyjne.
- W drugiej połowie Kolumbijczyk zdecydował się na rajd z piłką. Kolejni rywale starający się go zatrzymać... odbijali się od dobrze zbudowanego defensora. Aż w końcu jeden z nich - w akcie desperacji - rozerwał meczowy T-shirt Nievesa. Piłkarz stanął bezradny, czekając - w końcu - na interwencję arbitra.
- Gliwiczanie dwukrotnie trafili w poprzeczkę.
- W pierwszej połowie bardzo dobrze radził Bartosz Szeliga. Był niezwykle aktywny na skrzydle, bez problemu radząc sobie z obrońcami Skalnika.
- Na trybunach pojawili się Radosław Murawski oraz Amine Hadj Said.
- Była to pierwsza wygrana rezerw w bieżących rozgrywkach.
Polecane