Piast II – Rekord 0-3. Kolejna porażka rezerwistów…
Wydarzenie
Trzydziesta minuta spotkania. Podanie Żołny do wbiegającego za linię obrony Woźniaka – lob nad bramkarzem – i bramka dla bielszczan! Goście zasłużenie prowadzili w Gliwicach i wprowadzili więcej spokoju w grę.
Co ciekawego
- W pierwszych minutach spotkania bielszczanie starali się oszukać defensywę rezerw Piasta grą kombinacyjną, miejscowi starali odgryzać się szybkimi, ale niedokładnymi atakami.
- W jedenastej minucie spotkania dobrą okazję do otwarcia wyniku miał Kwaśniewski – zawodnik gliwiczan uderzył jednak obok słupka.
- Od około dwudziestej minuty w natarciu przez większość czasu byli jednak goście z Bielska-Białej.
- Cztery minuty po pierwszej bramce dla bielszczan rezerwiści zmarnowali kolejną okazję na wyrównanie wyniku. Mocno i niecelnie uderzał z dalszej odległości Jonda.
- Kilka sekund po zmarnowanej okazji padła kolejna bramka dla Rekordu. Jak przystało na rasowego snajpera znalazł się w polu karnym Koczur i mocnym, pewnym trafieniem pokonał z bliska bramkarza gliwiczan.
- W pięćdziesiątej szóstej minucie gry ostatnią bramkę w tym spotkaniu zanotował Woźniak. Idealne dogranie z boku Bryka i Woźniak z bliska dopełnił formalności.
- Druga część spotkania to w skrócie… nawałnica „rekordzistów” na bramkę gospodarzy.
- Na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu, wyraźnie spadło nie tylko tempo ale i dokładność gry.