Piast II – Polonia 0-2. Kolejna porażka rezerw…

18.08.2014
Rezerwy gliwickiego Piasta po raz kolejny przegrały, uznając tym razem wyższość bytomskiej Polonii. Sytuacja drugiego zespołu z Gliwic nie wygląda najlepiej.
piast-gliwice.eu

Wydarzenie
Trzydziesta trzecia minuta. Świetnie rozegrany stały fragment gry przez Polonię. Krzysztof Michalak zagrał krótkie podanie w pole karne do Wojciecha Mroza, który przyjął piłkę i wrzucił na długi słupek, gdzie zupełnie zdezorientowana obrona Piasta zostawiła wolnego Kamila Walesę, który świetnie uderzał głową po długim słupku i bez większych problemów pokonał Jakuba Szumskiego.

Co ciekawego
- Kadrę rezerw Piasta Gliwice stanowią głównie młodzi zawodnicy, którzy w przeszłości grali w juniorskich drużynach. Jest ona uzupełniana o piłkarzy, którzy znajdują się w szerokiej kadrze zespołu grającego na co dzień w rozgrywkach Ekstraklasy.

- Wyjątkowo spotkanie rezerw Piasta odbyło się na stadionie przy Okrzei a nie jak zawsze w Ostropie.

- Opaskę kapitana w ekipie Dawida Cholewy założył Matej Izvolt.

- Pierwszą dogodną sytuację goście mieli juhttp://sportslaski.pl/admin.php?o=news&f=add&t=0ż w dwudziestej drugiej minucie spotkania. Michalak zagrał w pole karne Piasta do Cempy, ale piłka nie trafiła w światło bramki. Dobijał jeszcze Broniewicz, ale pewnie obronił Szumski.

- Minutę później na wolne pole został wypuszczony Janczyk, który zmylił Mariusza Malca i uderzył z czternastu metrów wprost w Michalaka.

- W trzydziestej minucie Izvolt uderzał z rzutu wolnego ale piłka trafiła w poprzeczkę. podobną sytuacje miała także Polonia w czterdziestej pierwszej minucie. Dawid Cempa z najbliższej odległości trafił w poprzeczkę.

- W doliczonym czasie pierwszej połowy Dawid Janczyk wyskoczył pod bramką rywala i z pięciu metrów wbił piłkę do siatki gości, radość na trybunach nie trwała jednak długo, ponieważ zawodnik Piasta znajdował się na pozycji spalonej.

- Trzy minuty po rozpoczęciu drugiej części spotkania Dawid Cempa uderzył nogą Tomasza Mokwę w głowę. Sędzia bez wahania wyrzucił zawodnika Polonii z boiska.

- W sześćdziesiątej drugiej minucie Docekal próbował piętą pokonać Michalaka, ale ten przytomnie odbił piłkę do boku. Kilka sekund później piłka po rzucie rożnym trafiła na szesnasty metr do Piotra Kwaśniewskiego, który mocno uderzał lewą nogą, ale znów wprost w Michalaka, który obronił ten strzał nogą.

- W drugiej połowie na boisku zdecydowanie dominował Piast. Podopiecznym Dawida Cholewy brakowało jednak skuteczności i pomysłu na zdobycie gola. Mimo że gliwiczanie grali w przewadze przez całą drugą cześć meczu nie zdołali wyrównać wyniku, a co więcej pozwolili zaaplikować sobie jeszcze jedno trafienie.

- W dziewięćdziesiątej pierwszej minucie dwójka zawodników Polonii rozgromiła defensywę Piasta. Marcin Lachowski znalazł się z piłką w środku pola i zagrał dokładną piłkę do Roberta Trznadla, który ograł Jakuba Szumskiego i strzelił w długi róg bramki Piasta. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki.

- Po kolejnej przegranej rezerwy Piasta zajmują dziewiętnaste miejsce w tabeli.

– Na trybunach pojawiło się 890 kibiców, z czego ponad 200 z Bytomia.

źródło: sportslaski.pl

Przeczytaj również