Opole zwietrzyło szansę

23.09.2008
Odra nie przegrała dziewięciu ostatnich meczów i jest na fali. Polonia Bytom przypomina zaś znokautowanego boksera. Dziś mecz przyjaźni.
Na Oleskiej szykuje się piłkarskie święto. Kibice obu drużyn zasiądą razem. Działacze spodziewają się rekordowej frekwencji tego sezonu po tym jak Odra, kontynuując dobrą passę, wygrała z Koroną Kielce. – Pokazaliśmy jaja! Robimy coraz mniej głupich błędów. Na starcie sezonu mieliśmy najwięcej straconych bramek, teraz jesteśmy w okolicach drugiego bieguna tej statystyki – cieszy się bramkarz Odry, Marcin Feć. Nastroje w drugim obozie są zgoła odmienne. – Ciąży nad nami jakieś fatum! – kręci głową Tomasz Owczarek. Blok obronny Polonii, z tym piłkarzem w składzie, stracił najwięcej goli w ekstraklasie. – Można się załamać, ale gdybym tak miał robić po każdej porażce różnicą trzech-czterech bramek, to musiałbym zakończyć karierę – gorzko żartuje „Owczar”.

Bytomianie zagrają bez Mariusza Przybylskiego, Janusza Wolańskiego (obaj kontuzje) i Michała Zielińskiego (choroba). Kilka minut ma szansę rozegrać Rafał Grzyb. Wystąpić powinni i mniej znani. - Bardzo fajnie w meczu Młodej Ekstraklasy zagrał ostatnio młody Piotr Tomasik, który jest alternatywą na lewą flankę. Dobrze w tym spotkaniu wypadł także Hubert Robaszek – uważa prezes Damian Bartyla. I choć za ustalanie składu odpowiada Marek Motyka, to wydaje się, że obaj wymienieni zawodnicy na Oleskiej zagrają, tak jak Jacek Broniewicz oraz Marcin Komorowski. Ci piłkarze w ostatnich występach zostali ukarani czerwonymi kartkami, lecz kary z ligi nie przenoszą się na rozgrywki pucharowe i odwrotnie.

- Polonia jest w naszym zasięgu. To nie Lech Poznań, czy Wisła Kraków - przekonuje Marcin Feć, co obrazuje, że w Opolu zwietrzyli szansę awansu do kolejnej rundy. -  Dlatego do tego meczu podchodzimy na poważnie. Jest szansa wypromować siebie, klub i miasto, a następnie spotkać się z bardziej medialnym rywalem. Jeśli przegramy z Polonią, to tragedii nie będzie. To działa na naszą korzyść – uważa bramkarz Odry. Jego trener Andrzej Prawda zapowiada co prawda, że da niektórym zawodnikom odpocząć, ale wątpliwe, aby opolanie desygnowali do gry swój „drugi garnitur”.

[b]Odra Opole – Polonia Bytom[/b]
wtorek, godzina 18:00
sędziuje Mariusz Podgórski (Wrocław)
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również