Ogrywają potentatów, bo wcześniej... ponieśli wstydliwą porażkę?

09.09.2009
Choć BKS zdołał ograć ostatnio trio silnych przeciwników, to jednak w Bielsku-Białej wciąż pamiętają o porażce na inaugurację sezonu z - przynajmniej teoretycznie - przeciętnym Skalnikiem Gracze.
Piłkarze Marka Mandli to jedyny zespół ligi, który w poprzednich rozgrywkach nie poniósł na własnym terenie ani jednej porażki. Tym większe było zaskoczenie, gdy na "dzień dobry" z nowym sezonem bielszczanie ulegli u siebie Skalnikowi Gracze. Od tamtej chwili BKS nie dał już co prawda szans Skałce Żabnica, Pniówkowi Pawłowice Śląskie i Energetykowi ROW Rybnik, ale w klubie nadal nie mogą odżałować wspomnianego niepowodzenia.

- Choć z drugiej strony może i dobrze się stało, bo uświadomiliśmy sobie, że wcale nie będzie tak kolorowo. Wstrząs był nam potrzebny - uważa obrońca Dariusz Rucki. A wtóruje mu Marcin Rejmanowski. - Spotkanie z drużyną z Graczy udowodniło nam, że do każdego rywala trzeba podchodzić na 200 procent możliwości. Wcześniej też o tym oczywiście wiedzieliśmy, ale dopiero dzięki tej wpadce poczuliśmy to na własnej skórze - dodaje skrzydłowy BKS-u.
autor: KAM

Przeczytaj również