Odra przetrzebiona przez grypę. Puchar szansą dla zmienników
11.11.2009
W mocno okrojonym składzie pojechała drużyna z Wodzisławia Śląskiego na pucharowe starcie z Lechią. Kilku zawodników z podstawowego składu się pochorowało. Do Gdańska nie pojechali: Piotr Piechniak, Jan Woś, Marcin Malinowski, Aleksander Kwiek, Adam Stachowiak oraz Marcin Wodecki. - Po ostatnim meczu z Zagłębiem Lubin złapał nas wirus grypy. W poniedziałek cała grupa wyglądała już niezbyt dobrze. Kilku graczy musi zostać w łóżkach i się leczyć. Wodecki z tego powodu nie pojechał na zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji - opowiada szkoleniowiec Odry, Robert Moskal.
W Wodzisławiu liczono, że ich wirus grypy ominie, bowiem podjęli ku temu odpowiednie działania. - Słyszeliśmy o problemach Piasta Gliwice i Jagiellonii Białystok. Dlatego mieliśmy nawet szczepienia. Chcieliśmy się zabezpieczyć, ale widać to nie pomogło - mówi Moskal. - Jedynym pozytywem tego wszystkiego jest to, że stało się to akurat podczas przerwy na reprezentację. Mam nadzieję, że do następnej kolejki ligowej wszyscy będą już w pełni zdrowi - dodaje.
Przeciwko Lechii szansę pokazania się trenerowi otrzymają piłkarze, którzy dotychczas występowali mniej. - To dla nich okazja, aby się przekonać mnie, że zasługują na częstsze występy - mówi szkoleniowiec wodzisławian. - Pomimo kilku ubytków, bardzo chcielibyśmy po niepowodzeniach w ekstraklasie poprawić sobie trochę humory i awansować do kolejnej rundy. Lechia jednak za wszelką cenę będzie chciała się zrewanżować za ligową porażkę. Czeka nas niezwykle trudne zadanie - uważa Moskal.
Odra Wodzisław - Lechia Gdańsk
środa, godzina 15:00
W Wodzisławiu liczono, że ich wirus grypy ominie, bowiem podjęli ku temu odpowiednie działania. - Słyszeliśmy o problemach Piasta Gliwice i Jagiellonii Białystok. Dlatego mieliśmy nawet szczepienia. Chcieliśmy się zabezpieczyć, ale widać to nie pomogło - mówi Moskal. - Jedynym pozytywem tego wszystkiego jest to, że stało się to akurat podczas przerwy na reprezentację. Mam nadzieję, że do następnej kolejki ligowej wszyscy będą już w pełni zdrowi - dodaje.
Przeciwko Lechii szansę pokazania się trenerowi otrzymają piłkarze, którzy dotychczas występowali mniej. - To dla nich okazja, aby się przekonać mnie, że zasługują na częstsze występy - mówi szkoleniowiec wodzisławian. - Pomimo kilku ubytków, bardzo chcielibyśmy po niepowodzeniach w ekstraklasie poprawić sobie trochę humory i awansować do kolejnej rundy. Lechia jednak za wszelką cenę będzie chciała się zrewanżować za ligową porażkę. Czeka nas niezwykle trudne zadanie - uważa Moskal.
Odra Wodzisław - Lechia Gdańsk
środa, godzina 15:00
Polecane