Obrońca Ruchu: Kto załapie się na podium? Rozwój, Leśnica i Skałka
15.07.2009
Rok temu wytypowanie głównego faworyta III ligi nie nastręczało żadnych problemów. Był nim - i oczekiwania zresztą w pełni spełnił - Ruch Radzionków. Teraz, gdy "Cidrów" w stawce już nie ma, wybór pewniaka do awansu wydaje się niemożliwy. Na chwilę przed rozpoczęciem zmagań nie chcą się za bardzo w tej roli widzieć ani w Bielsku-Białej, ani w Katowicach. A Zdzieszowice?
- O promocji na wyższy szczebel nikt w klubie nie wspomina, choć wiadomo, że udaną wiosną rozbudziliśmy apetyty naszych sympatyków - mówi obrońca Tomasz Drąg. - Moim zdaniem, na podium załapią się Rozwój Katowice, LZS Leśnica i Skałka Żabnica - przewiduje 34-letni defensor. Ruch - ze wzmocnieniami w osobach Rolanda Buchały i Marcina Rogowskiego - od miana pretendenta do końcowego sukcesu i tak jednak już nie ucieknie.
Jedynym znakiem zapytania jest postać nowego trenera, Ryszarda Remienia. - Znam się z nim jeszcze ze wspólnych występów na murawie. Piłkarzem był świetnym. A wiele wskazuje na to, że równie udana okaże się jego przygoda z trenerką. Remień - podobnie jak nasz poprzedni szkoleniowiec, Ryszard Okaj - traktuje nas jak kumpli. To pomaga w budowaniu atmosfery - zauważa Drąg. Atutem klubu w walce o wysokie cele będzie również jego dobra organizacja.
O długach wobec zawodników czy jakichkolwiek podmiotów na Rozwadzkiej już dawno nie słyszeli. - Patrząc na sprawę z tego punktu widzenia, jesteśmy gotowi na II ligę. Ale spokojnie. Najważniejsze, byśmy potrafili w nadchodzącym sezonie sporo namieszać... - uśmiecha się były gracz bełchatowskiego GKS-u. Pole do popisu Ruch będzie miał również w rozgrywkach Pucharu Polski. Tutaj w rundzie przedwstępnej zmierzy się z Unią Janikowo.
- O promocji na wyższy szczebel nikt w klubie nie wspomina, choć wiadomo, że udaną wiosną rozbudziliśmy apetyty naszych sympatyków - mówi obrońca Tomasz Drąg. - Moim zdaniem, na podium załapią się Rozwój Katowice, LZS Leśnica i Skałka Żabnica - przewiduje 34-letni defensor. Ruch - ze wzmocnieniami w osobach Rolanda Buchały i Marcina Rogowskiego - od miana pretendenta do końcowego sukcesu i tak jednak już nie ucieknie.
Jedynym znakiem zapytania jest postać nowego trenera, Ryszarda Remienia. - Znam się z nim jeszcze ze wspólnych występów na murawie. Piłkarzem był świetnym. A wiele wskazuje na to, że równie udana okaże się jego przygoda z trenerką. Remień - podobnie jak nasz poprzedni szkoleniowiec, Ryszard Okaj - traktuje nas jak kumpli. To pomaga w budowaniu atmosfery - zauważa Drąg. Atutem klubu w walce o wysokie cele będzie również jego dobra organizacja.
O długach wobec zawodników czy jakichkolwiek podmiotów na Rozwadzkiej już dawno nie słyszeli. - Patrząc na sprawę z tego punktu widzenia, jesteśmy gotowi na II ligę. Ale spokojnie. Najważniejsze, byśmy potrafili w nadchodzącym sezonie sporo namieszać... - uśmiecha się były gracz bełchatowskiego GKS-u. Pole do popisu Ruch będzie miał również w rozgrywkach Pucharu Polski. Tutaj w rundzie przedwstępnej zmierzy się z Unią Janikowo.
Polecane