Obrońca BKS-u Bielsko-Biała wiosnę prawdopodobnie ma z głowy
05.03.2011
Rucki w tym sezonie ma ogromnego pecha. We wrześniu doznał kontuzji kolana i do końca rundy nie wrócił już na boisko. - Wydawało się, że po operacji wszystko przebiega po myśli - mówi trener Marek Mandla. W grudni 26-latek zaczął normalnie ćwiczyć, a w styczniu dołączył do zespołu i zagrał w dwóch sparingach.
Nagle jednak, na jednym z treningów, skręcił ponownie kolano i z bólem padł na boisko. - Wariant optymistyczny mówi, że wróci za dwa miesiące. Wolę jednak dmuchać na zimne i zakładam, że w tym sezonie w ogóle już nie zagra - mówi w rozmowie ze "Sportem" szkoleniowiec BKS-u.
W tym przypadku trzecia drużyna III ligi nie zdecydowała się na wypożyczenie Dawida Lecha do niższej ligi.
Nagle jednak, na jednym z treningów, skręcił ponownie kolano i z bólem padł na boisko. - Wariant optymistyczny mówi, że wróci za dwa miesiące. Wolę jednak dmuchać na zimne i zakładam, że w tym sezonie w ogóle już nie zagra - mówi w rozmowie ze "Sportem" szkoleniowiec BKS-u.
W tym przypadku trzecia drużyna III ligi nie zdecydowała się na wypożyczenie Dawida Lecha do niższej ligi.
Polecane