Nieudana inauguracja IV ligi w Jasienicy. Rekord od początku w czubie

15.08.2012
Drzewiarz Jasienica rozegrał dziś pierwszy mecz na własnym stadionie w IV lidze. Otoczka wyglądała, jak na ten poziom, imponująco, ale na boisku lepszy był jednak Rekord Bielsko-Biała, który dobrze zaczął sezon.
Na schludnym, kameralnym obiekcie w Jasienicy stawił się nadkomplet. Nie dość, że zapełnione były wszystkie miejsca siedzące, to wiele osób stało też w pobliżu boiska. Po wyjazdowej porażce na wyjeździe z Czarnymi-Góral Żywiec 2-4, liczyli, że pierwsze punkty uda się zdobyć właśnie w starciu z zeszłorocznym wicemistrzem IV ligi. Bielszczanie szybko jednak zaczęli wybijać to beniaminkowi z głowy...

Rekord ruszył od początku bardzo mocno do przodu. Już w 52. sekundzie bielszczanie trafili w poprzeczkę. Wtedy jeszcze miał szczęście bramkarz Rafał Jacak, grający kiedyś w Rekordzie. Musiał jednak skapitulować. Po kolejnym dobrze rozegranym stałym fragmencie gry świetnie w polu karnym piłkę zgrał Krzysztof Koczur, a pewnym strzałem gola zdobył Tomasz Wuwer. Dla tego zawodnika był to drugi gol, w drugim ligowym meczu w barwach Rekordu. Taki bilans byłby imponujący dla napastnika, a co dopiero dla... środkowego obrońcy!

Jasieniczanie z czasem grali coraz odważniej. Spokój w środku pola wprowadzał bardzo doświadczony, pozyskany tuż przed sezonem, Łukasz Błasiak, a obronę pewnie trzymał w ryzach Marokańczyk Salah Sibouih. Zwiastowało to dla Rekordu bardzo nerwową końcówkę. Zawodnicy Ireneusza Kościelniaka chcieli jej jednak za wszelką cenę uniknąć. W końcu udało się podwyższyć prowadzenie. Idealnym strzałem z lewej nogi w okienko z rzutu wolnego bramkarzowi nie dał szans Łukasz Biel.

Bielszczanie po dwóch meczach są w czubie tabeli, ze stosunkiem bramkowym 5-0. Jasieniczanie nie mają na razie punktów, ale widać, że ta drużyna ma spore możliwości i w meczach z mniej wymagającymi rywalami powinna być bardzo groźna. Podkreślić też należy świetną atmosferę na stadionie Drzewiarza, gdzie nie dość, że było tłoczno, było też głośno. Fani zarówno gospodarzy, jak i gości, wytrwale dopingowali swoich zawodników. Oby zapał nie minął po nieudanym spotkaniu...

Drzewiarz Jasienica - Rekord Bielsko-Biała 0-2 (0-1)
0-1 - Wuwer, 22 min
0-2 - Biel, 77 min

Drzewiarz: Jacak - Feruga, Fizek, Jakubiec, Sibouih, Radomski, Szczepanik (4. Błasiak), Lapczyk, Romanowicz, Łaciok, Stawicki.
Trener Robert Sołtysek.

Rekord: Michałowski – Łacek (46. Ogrocki), Jaroszek, Wuwer, Waliczek (36. Biel), Grześ, Jaroś, Papatanasiu (89. Bojdys), Jakowenko (56. Flajszak), Woźniak, Koczur.
Trener Ireneusz Kościelniak.



autor: Michał Trela

Przeczytaj również