Niespodzianki nie było. Tychy znowu liderem!

26.10.2016
Zgodnie z oczekiwaniami - hokejowe derby dla tyskiego GKS-u. Wicemistrzowie Polski zdążyli zregenerować się po weekendowych bojach w Pucharze Kontyntentalnym i bez większego kłopotu poradzili sobie z JKH GKS-em Jastrzębie, meldując się na szczycie ligowej tabeli.
Łukasz Sobala/PressFocus
Zanim mecz na dobre się rozpoczął wynik otworzył Filip Komorski. Chwilę później w słupek trafił Mateusz Bepierszcz. Goście jakby nie dojechali na Stadion Zimowy, z czego skrzętnie korzystali podopieczni Jiriego Sejby. Miroslav Zatko wykorzystał zagranie Marcina Kolusza i zrobiło się 2:0.

Druga tercja znowu pod dyktando gospodarzy, którzy po uderzeniach Marcina Kolusza i Martina Vozdeckyego powiększali przewagę. Goście zdołali trafić do bramki GKS-u grając... w osłabieniu. Dominik Paś dostał krążek od Leszka Laszkiewicza i przez moment można było się spodziewać jakichkolwiek emocji. 40 sekund później zrobiło się jednak 5:1 dla tyszan - tym razem Bartłomiej Jeziorski wykończył akcję Radosława Galanta i Petra Kubosa.

Ostatnia tercja na remis. Najpierw do bramki trafił Jarosław Rzeszutko, później na 2:6 rozmiary porażki jastrzębian zmniejszył Radosław Nalewajka korzystając z błędu gospodarzy.

Dzięki wygranej GKS Tychy wrócił na pozycję lidera hokejowej Ekstraligi. Punkt za tyszanami jest Comarch Cracovia, trzeci stopień podium - z trzema oczkami straty i jednym meczem rozegranym więcej, okupuje Tempish Polonia Bytom.
autor: ŁM

Przeczytaj również