Niesamowity mecz Przyszłości Rogów. Piotr Paś obronił dwie "jedenastki"
26.08.2012
- Jako piłkarz, widz czy trener jeszcze nie brałem udziału w takim meczu, gdzie podyktowane zostały cztery rzuty karne a mój bramkarz obronił aż dwa - mówił po wygranej 3-0 trener Przyszłości Rogów. Tomasz Sosna przyznał jednak, że Odra Opole była trudnym przeciwnikiem. - Można powiedzieć, że do pewnego momentu mielismy więcej goli niż sytuacji - dodał z uśmiechem.
Bohaterem gospodarzy został bramkarz Piotr Paś. Najpierw sam sfaulował rywala, potem uczynił to jego kolega z zespołu, ale były zawodnik Energetyka ROW Rybnik dwukrotnie kapitalnie interweniował, broniąc strzały z 11 metrów. - Nie jestem specjalistą od bronienia jedenastek. Odkąd gram w piłce seniorskiej to do dzisiejszego meczu udało mi się obronić może dwa rzuty karne. Jeszcze grając w Jastrzębiu koledzy z drużyny mówili, że jak ja jestem w bramce to karnego nie trzeba strzelać bo bramka jest na pewno - śmiał się piłkarz.
Bohaterem gospodarzy został bramkarz Piotr Paś. Najpierw sam sfaulował rywala, potem uczynił to jego kolega z zespołu, ale były zawodnik Energetyka ROW Rybnik dwukrotnie kapitalnie interweniował, broniąc strzały z 11 metrów. - Nie jestem specjalistą od bronienia jedenastek. Odkąd gram w piłce seniorskiej to do dzisiejszego meczu udało mi się obronić może dwa rzuty karne. Jeszcze grając w Jastrzębiu koledzy z drużyny mówili, że jak ja jestem w bramce to karnego nie trzeba strzelać bo bramka jest na pewno - śmiał się piłkarz.
Polecane