Niepewność u wicemistrza III ligi. "Czy chłopcy zostaną? Nie wiem"
06.06.2010
Gdy rok temu BKS Stal Bielsko-Biała wywalczył wicemistrzostwo III ligi, trener Marek Mandla stwierdził, że - biorąc pod uwagę poziom organizacyjny klub - było to swego rodzaju mistrzostwo świata. Dzisiaj drużyna jest na najlepszej drodze, by to osiągnięcie powtórzyć. - I chwała chłopakom, bo nie jest łatwo być rok w rok tak wysoko - zaznacza szkoleniowiec.
Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. - Chciałbym walczyć o konkretny cel. Do tego potrzebne byłyby jednak odpowiednie decyzje w klubie, a na razie jest niepewność. Części chłopaków kończą się umowy. Czy zostaną? Nie wiem. Najwyższy czas zająć się tą sprawą. Zresztą, ja sam mam kontrakt na wygaśnięciu - przyznaje Mandla i liczy na ruch ze strony władz klubu.
- Potrzebna jest w BKS-ie poważna rozmowa - podkreśla.
Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. - Chciałbym walczyć o konkretny cel. Do tego potrzebne byłyby jednak odpowiednie decyzje w klubie, a na razie jest niepewność. Części chłopaków kończą się umowy. Czy zostaną? Nie wiem. Najwyższy czas zająć się tą sprawą. Zresztą, ja sam mam kontrakt na wygaśnięciu - przyznaje Mandla i liczy na ruch ze strony władz klubu.
- Potrzebna jest w BKS-ie poważna rozmowa - podkreśla.
Polecane