"Nie wyobrażam sobie, aby Stadion Śląski stał niewykorzystany"

18.03.2011
- Stadion zmodernizowany za pieniądze mieszkańców Śląska i Zagłębia ma być obiektem dla mieszkańców Śląska i Zagłębia - mówi dyrektor Stadionu Śląskiego, Marek Szczerbowski.
Stadion Śląski może być... najczęściej wykorzystywanym stadionem w naszym regionie. - Z logicznego punktu widzenia, najbliżej do nas Ruchowi Chorzów, ale jesteśmy otwarci na każdy klub. Rozmawiałem już z prezesem Górnika Zabrze. Zgłosił się do mnie GKS Katowice - wylicza dyrektor Stadionu Śląskiego, Marek Szczerbowski. - Nie rozmawiałem jeszcze z Polonią Bytom. Może dlatego, że... jeszcze nie wie, że też nas będzie potrzebować - dodaje.

Szczerbowski otwarcie mówi, że każdy zespół będzie w "Kotle Czarownic" mile widziany. - Obiekt zmodernizowany za pieniądze mieszkańców Śląska i Zagłębia ma być obiektem dla mieszkańców Śląska i Zagłębia - podkreśla. - Nie wyobrażam sobie, aby taki obiekt jak Stadion Śląski stał niewykorzystany. Regionu, gdzie w promieniu 50 km jest siedem, osiem klubów z wielkimi tradycjami naprawdę nie stać na budowę na takiej przestrzeni tylu obiektów, spełniających wymogi licencyjne - uważa.

Sęk w tym, że zapełnić Śląskiego może być trudno. - Dlatego pracujemy nad zmianą mentalności kibica. Pokażemy im pełną infrastrukturę stadionu. To, że w czasie deszczu kibic nie zmoknie. To, że nie będzie musiał stać w kolejce do WC. I to, że kiełbaski nie kupi z fruwającego na wietrze namiotu, a z profesjonalnego punktu gastronomicznego - wyjaśnia szef obiektu.

Problemem mogą być też pieniądze za wynajem tak dużego stadionu. - Jesteśmy w stanie, poprzez sektoryzację, udostępnić jedynie 10, 20 czy 30 tysięcy miejsc. I za ochronę tylu miejsc klub zapłaci - rzuca przykład Szczerbowski. - Powiem więcej, jako Stadion Śląski, jesteśmy gotowi dzielić się finansowym ryzykiem rozgrywania ligowych spotkań u nas. Mówię o scenariuszu, w którym nasz zysk byłby oparty wyłącznie o podział zysków ze sprzedaży biletów - kończy.
źródło: SPORT

Przeczytaj również