Nie tylko śląscy piłkarze "ćwierkają". Kto ma konto na Twitterze?

25.09.2014
Wśród polskiego środowiska piłkarskiego Twitter staje się coraz bardziej popularny. Dziennikarze komentują, piłkarze relacjonują mecze, a niektórzy nawet... informują o zwolnieniach.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Na Twitterze znajdziemy przedstawicieli wszystkich czołowych klubów województwa śląskiego. Najwięcej użytkowników śledzi wpisy trenera Angela Pereza Garcii, który ma blisko 35 tysięcy obserwatorów. Popularne są też konta Jakuba Szumskiego i Gerarda Badii, ale "ćwierkają" też Amine Hadj Said, Carles Marc Martinez czy Ruben Jurado.

U sąsiada zza miedzy - Górnika Zabrze - najpopularniejszy jest Błażej Augustyn, piszą także młodzi: Dominik Sadzawicki, Kamil Cupriak czy Daniel Barbus. Zwolennikiem Twittera był także były prezes "Trójkolorowych", Zbigniew Waśkiewicz, który m.in. właśnie na tym serwisie społecznościowym - jeszcze przed stroną oficjalną - poinformował o zwolnieniu trenera Ryszarda Wieczorka.

Kogo czytać mogą kibice Podbeskidzia Bielsko-Biała? Na przykład trenera bramkarzy, Izaaka Stachowicza. Przedstawicielem "Niebieskich" jest za to Michał Efir. Silną obsadę ma inny Ruch - ten z Radzionkowa. Konta ma nie tylko sam klub, ale też trener Wojciech Osyra i prezes Marcin Wąsiak. Piłkarze nie są w tyle - piszą m.in. Marcin Trzcionka i Marcin Dziewulski.

- Podpisując profesjonalne kontrakty, stajemy się w jakiś sposób osobami publicznymi. Nie takimi z pierwszych stron gazet, ale jednak zajmującymi rubryki sportowe. Dlatego do nas też należy zadanie wychodzenia do kibiców i pomagania w kreowaniu wizerunku klubu - mówi Grzegorz Goncerz, który też ma konto na Twitterze. - Możemy pokazać, że nie jesteśmy żadnymi zakochanymi w sobie piłkarzykami, jak wielu o nas myśli, ale normalnymi, uśmiechniętymi ludźmi, którzy mają pasję i robią to, co kochają. Kibice mogą się dzięki temu dowiedzieć, jak nasz zawód wygląda od środka - dodaje. Dodajmy, że to nie jedyny GieKSiarz na tym serwisie - piszą też Maciej Wierzbicki czy Kamil Cholerzyński.
źródło: SPORT

Przeczytaj również