"Nie mam zamiaru przepraszać za to, że moja drużyna wygrywa"

27.10.2010
Iskra Pszczyna rządzi i dzieli w katowickiej I grupie ligi okręgowej! Podopieczni dobrze znanego Jana Żurka nie przegrali jeszcze meczu w obecnych rozgrywkach i pewnie zmierzają do IV ligi.
Do końca rundy jesiennej pozostały trzy mecze. Iskra ma w tabeli 9 punktów przewagi na drugim Krupińskim Suszec, z którym zmierzyła się w ostatniej kolejce. - Byliśmy lepsi. Zdawaliśmy sobie sprawę, że na boisku, a raczej kartoflisku w Suszcu, murawa nam nie ułatwi zadania. Mimo to staraliśmy się prowadzić grę - mówi o wygranym 2-0 meczu trener pszczyńskiej ekipy, Jan Żurek.

Cel Iskry na ten sezon to oczywiście awans. Jak na razie nic nie wskazuje na to, że mógłby on nie zostać zrealizowany. - Nie mam zamiaru przepraszać za to, że moja drużyna wygrywa - uśmiecha się szkoleniowiec. - Wręcz przeciwnie. Będę dalej pracował, starając się powiększyć nasz dorobek - dodaje. W zwiększaniu przewagi nad rywalami mają pomóc nowi zawodnicy, którzy mają wzmocnić drużynę w przerwie zimowej. - Mam na oku kilku piłkarzy, nie tylko z okręgówki - zdradza Żurek.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również