Nie ma szans na Euro 2012 na Stadionie Śląskim. Dlaczego?

09.04.2010
Bo o ile sam obiekt będzie gotowy w 2011 roku, to miasta Katowice i Chorzów będą w tym czasie placami budowy - informuje Polska Dziennik Zachodni. Zabraknie też połączenia z Pyrzowicami.
I tak, w Katowicach w połowie 2012 roku kibice weszliby na rozkopany rynek, mogliby podziwiać powstawanie podziemnych parkingów na ulicy Dworcowej, a jeśli udałoby im się przedrzeć przez zrytą nawierzchnię Korfantego, trafiliby na plac budowy w okolicy Spodka. Gotowy byłby już co prawda nowy dworzec, ale przed nim powstawałaby akurat galeria handlowa.

Z kolei w Chorzowie sympatycy futbolu zastaliby rozebraną newralgiczną dla komunikacji estakadę. Prace na niej mają się rozpocząć w 2011 roku i potrwają dwa razy po dziewięć miesięcy.

Poza tym baza hotelowa nadal w tych miastach nie spełnia wymogów UEFA.
źródło: Polska Dziennik Zachodni

Przeczytaj również