Nazywam się Kubisz, Marek Kubisz. I wciąż strzelam dużo bramek...

16.04.2011
W meczu grupy IV ligi okręgowej Szombierki Bytom rozgromiły ŁTS Łabędy 6-0. Cztery gole dla byłego mistrza Polski strzelił Marek Kubisz, popisując się w II połowie klasycznym hat trickiem!

Półtora miesiąca temu skończył 37 lat. Od jego ostatniego występu w ekstraklasie minęło już tych lat aż pięć. Od debiutu - blisko dwie dekady. Marek Kubisz - wówczas nastolatek - zagrał wtedy w Szombierkach Bytom. Dziś też jest zawodnikiem tego klubu, i strzela jak w swym najlepszym piłkarskim okresie w karierze!

 

Ekstraklasowy licznik "Gazzy" zatrzymał się na liczbie 189 - jeśli chodzi o występy, i na 27 bramkach. Było ich jednak oczywiście znacznie więcej w innych klasach rozgrywkowych, w jakich przyszło mu występować - w róznych klubach zresztą. W sobotę do imponującego snajperskiego dorobku dołożył cztery kolejne trafienia.

 

W meczu z ŁTS Łabędy, Kubisz rozpoczął strzelecki festiwal bytomian już w 3 minucie. Potem w pierwszej odsłonie dwa gole zdobył Krzysztof Malicki, czym wyraźnie rozzłościł swego partnera z ataku. Druga część gry była już popisem Marka. Najpierw trafił w sytuacji sam na sam z bramkarzem (65 min), potem uderzył kapitalnie bezpośrednio z rzutu wolnego (78 min), wreszcie popisał się mierzoną "główką" w sam róg bramki rywali (81 min)!

 

"Gazza" ma już w tym sezonie w dorobku aż 15 trafień dla Zielonych i jest oczywiście liderem strzelców w swym zespole. Jako ciekawostkę warto jeszcze przypomnieć, że tydzień temu też zdobył gola, w spotkaniu z rezerwami Piasta Gliwice, zakończonym remisem 1-1. Bramkę dla gliwiczan strzelił wtedy Michał Chałbiński. Obaj autorzy goli w tamtym meczu w sumie mają na koncie 102 trafienia w ekstraklasie!

autor: SportSlaski.pl

Przeczytaj również