Nasza "11" weekendu (25)
01.09.2009
Bramka
Kibice Polonii Bytom obawiali się o debiut Juraja Balaża, a skończyło się na tym, że teraz to Wojciech Skaba obawia się miejsce w składzie. To ukłon w stronę tych, którzy drwili z letniego maratonu, jaki bytomianie urządzili sobie, testując kolejnych golkiperów.
Obrona
Jeszcze tydzień temu na Roosevelta mało kto o nim słyszał, a że trochę rozgłosu zawsze się przyda, Przemysław Kulig w swoim debiucie okazał się najlepszym obrońcą Górnika. Takie miano, ale w Chorzowie, już od dłuższego czasu dzierży Tomasz Brzyski. Tylko ten Leo jakoś na Cichą zajrzeć nie chce... Będąc na Śląsku, mógłby zresztą zwiedzić jeszcze kilka innych klubów. Choćby GKS Katowice, gdzie udanie prezentuje się Mateusz Kamiński. Do pełni szczęścia przydałoby się jeszcze coś ustrzelić. Tak jak robi to Przemysław Gałecki z Rozwoju Katowice. W ten weekend autor tylko jednej bramki. Dlaczego "tylko"? Trzeba było swego czasu - jeszcze w barwach Walki Zabrze - nie popisywać się hat trickiem...
Pomoc
Takich wyczynów strzeleckich nie notuje Piotr Piechniak, ale nikt nie mówił, że to warunek do przejęcia pałeczki lidera Odry Wodzisław. Skrzydłowy wodzisławian ładną asystą już za to nie pogardzi. Podanie otwierające koledze drogę do bramki stało się też udziałem Pawła Gamli. Już wtedy zdziwienie na trybunach było niemałe. Wszak Gamli o inklinacje ofensywne nikt nie podejrzewał. A co dopiero o trafienie, które momentalnie okrzyknięto golem marzeń. Mało kto jednak wie, że z urodą jego bramki może śmiało rywalizować uderzenie Damiana Furczyka z GKS-u Tychy. No ale niższe ligi to w naszym kraju towar mało medialny.
Atak
Elvis - tak w Łaziskach Górnych mówią na Sebastiana Hendela. Przydomek zobowiązuje, więc 30-latek przeciwko Zaporze Porąbka dał koncert gry, zdobywając trzy gole. O jednego mniej zapisał na swoim koncie Krzysztof Kaliciak, ale na Bukowej i tak noszą go na rękach. A piłkarze Stali Stalowa Wola może nauczą się, by przed meczem nie obwieszczać, jaki to słaby ten ich rywal. Tak złego zdania o Ruchu Chorzów nie mieli co prawda w szeregach Polonii Warszawa, ale co z tego, skoro efekt był równie mizerny. Głównie dzięki Andrzejowi Niedzielanowi. Nic dziwnego, że popularny "Wtorek" prowadzi w naszej sondzie na najlepszy transfer tego lata.
Juraj Balaż (Polonia Bytom) - Przemysła Kulig (Górnik Zabrze), Przemysław Gałecki (Rozwój Katowice), Mateusz Kamiński (GKS Katowice), Tomasz Brzyski (Ruch Chorzów) - Piotr Piechniak (Odra Wodzisław), Paweł Gamla (Piast Gliwice) Damian Furczyk (GKS Tychy) - Sebastian Hendel (Polonia Łaziska Górne), Krzysztof Kaliciak (GKS Katowice), Andrzej Niedzielan (Ruch Chorzów).
Kibice Polonii Bytom obawiali się o debiut Juraja Balaża, a skończyło się na tym, że teraz to Wojciech Skaba obawia się miejsce w składzie. To ukłon w stronę tych, którzy drwili z letniego maratonu, jaki bytomianie urządzili sobie, testując kolejnych golkiperów.
Obrona
Jeszcze tydzień temu na Roosevelta mało kto o nim słyszał, a że trochę rozgłosu zawsze się przyda, Przemysław Kulig w swoim debiucie okazał się najlepszym obrońcą Górnika. Takie miano, ale w Chorzowie, już od dłuższego czasu dzierży Tomasz Brzyski. Tylko ten Leo jakoś na Cichą zajrzeć nie chce... Będąc na Śląsku, mógłby zresztą zwiedzić jeszcze kilka innych klubów. Choćby GKS Katowice, gdzie udanie prezentuje się Mateusz Kamiński. Do pełni szczęścia przydałoby się jeszcze coś ustrzelić. Tak jak robi to Przemysław Gałecki z Rozwoju Katowice. W ten weekend autor tylko jednej bramki. Dlaczego "tylko"? Trzeba było swego czasu - jeszcze w barwach Walki Zabrze - nie popisywać się hat trickiem...
Pomoc
Takich wyczynów strzeleckich nie notuje Piotr Piechniak, ale nikt nie mówił, że to warunek do przejęcia pałeczki lidera Odry Wodzisław. Skrzydłowy wodzisławian ładną asystą już za to nie pogardzi. Podanie otwierające koledze drogę do bramki stało się też udziałem Pawła Gamli. Już wtedy zdziwienie na trybunach było niemałe. Wszak Gamli o inklinacje ofensywne nikt nie podejrzewał. A co dopiero o trafienie, które momentalnie okrzyknięto golem marzeń. Mało kto jednak wie, że z urodą jego bramki może śmiało rywalizować uderzenie Damiana Furczyka z GKS-u Tychy. No ale niższe ligi to w naszym kraju towar mało medialny.
Atak
Elvis - tak w Łaziskach Górnych mówią na Sebastiana Hendela. Przydomek zobowiązuje, więc 30-latek przeciwko Zaporze Porąbka dał koncert gry, zdobywając trzy gole. O jednego mniej zapisał na swoim koncie Krzysztof Kaliciak, ale na Bukowej i tak noszą go na rękach. A piłkarze Stali Stalowa Wola może nauczą się, by przed meczem nie obwieszczać, jaki to słaby ten ich rywal. Tak złego zdania o Ruchu Chorzów nie mieli co prawda w szeregach Polonii Warszawa, ale co z tego, skoro efekt był równie mizerny. Głównie dzięki Andrzejowi Niedzielanowi. Nic dziwnego, że popularny "Wtorek" prowadzi w naszej sondzie na najlepszy transfer tego lata.
Juraj Balaż (Polonia Bytom) - Przemysła Kulig (Górnik Zabrze), Przemysław Gałecki (Rozwój Katowice), Mateusz Kamiński (GKS Katowice), Tomasz Brzyski (Ruch Chorzów) - Piotr Piechniak (Odra Wodzisław), Paweł Gamla (Piast Gliwice) Damian Furczyk (GKS Tychy) - Sebastian Hendel (Polonia Łaziska Górne), Krzysztof Kaliciak (GKS Katowice), Andrzej Niedzielan (Ruch Chorzów).
Polecane