Nasi w PZPN-nie
03.10.2008
Dlatego działacze naszych klubów ekstraklasy spotkali się niedawno w siedzibie Śląskiego Związku Piłki Nożnej, by omówić przygotowania do wyborów.
- To prezes Śl.ZPN-u Rudolf Bugdoł był inicjatorem spotkania. Podrzucił nam myśl, aby zjednoczyć siły przed wyborami. Wszyscy się z tym zgodzili, bo dla regionu byłoby to dobre. Uważam, że jest klimat, aby się dogadać - twierdzi Damian Bartyla, prezes Polonii Bytom. - Czy poprzemy razem jednego kandydata na prezesa PZPN-u? Rozmawiamy o tym. Tak naprawdę nie chodzi jednak o personalia, tylko żeby skończyć z tymi przepychankami i wreszcie skupić się na grze w piłkę. Na tym, że Śląsk zacznie mówić jednym głosem możemy tylko zyskać - dodaje Mirosław Mosór, dyrektor Ruchu Chorzów.
Więcej w Gazecie Wyborczej Katowice
- To prezes Śl.ZPN-u Rudolf Bugdoł był inicjatorem spotkania. Podrzucił nam myśl, aby zjednoczyć siły przed wyborami. Wszyscy się z tym zgodzili, bo dla regionu byłoby to dobre. Uważam, że jest klimat, aby się dogadać - twierdzi Damian Bartyla, prezes Polonii Bytom. - Czy poprzemy razem jednego kandydata na prezesa PZPN-u? Rozmawiamy o tym. Tak naprawdę nie chodzi jednak o personalia, tylko żeby skończyć z tymi przepychankami i wreszcie skupić się na grze w piłkę. Na tym, że Śląsk zacznie mówić jednym głosem możemy tylko zyskać - dodaje Mirosław Mosór, dyrektor Ruchu Chorzów.
Więcej w Gazecie Wyborczej Katowice
Polecane