Napastnicy Górnika zadowoleni ze swojej postawy. Obaj dziękowali trenerowi

17.08.2013
Po spotkaniu Pucharu Polski z GKS-em Bełchatów z otrzymania szansy gry od trenera Adama Nawałki cieszyli się debiutant Szymon Skrzypczak oraz wracający po kontuzji kolana Wojciech Łuczak.
- Bardzo cieszę się, że dostałem szansę gry od trenera. Myślę, że ją wykorzystałem. Bramka w debiucie to podwójna satysfakcja. Już przed przerwą mogłem pokusić się o gola, gdy strzelał Wojtek Łuczak. Chciałem wówczas dobić piłkę, uderzyłem ją głową, ale musiałem się mocno odchylić. Piłka przeleciała ostatecznie ponad bramką. Potem w szatni koledzy powiedzieli, że i tak byłem na pozycji spalonej. Teraz czekam na debiut w lidze i pierwszego gola - uśmiechał się Szymon Skrzypczak.

Zadowolony był również Wojciech Łuczak, który wraca do formy po urazie. - Bardzo się cieszę, że dostałem szansę od trenera Adama Nawałki. Wróciłem po kontuzji, kolano lekko bolało, ale wytrwałem do ostatniej minuty i fizycznie czułem się dobrze. Miałem dwie bardzo dobre sytuacje, żałuję, że nie udało mi się ich wykorzystać. Przed przerwą gra była jeszcze dosyć wyrównana, po przerwie, a szczególnie po drugiej żółtej kartce dla Grzegorza Barana dominowaliśmy na boisku. Generalnie uważam, że byliśmy lepsi od Bełchatowa pod każdym względem - podkreślał zawodnik.

źródło: gornikzabrze.pl

Przeczytaj również