"Najwięksi frajerzy w lidze"

12.11.2008
III-ligowa Koszarawa Żywiec przegrała w Zabrzu z Walką różnicą aż sześciu bramek! Jeden z obrońców żywczan był nad wyraz samokrytyczny.
- To był dramat. Jesteśmy największymi frajerami w tej lidze. Zapieprzamy do końcowego gwizdka, a i tak niewiele z tego wynika. Boli to tym bardziej, że Walka strzela przecież mało goli. Brak mi słów - kręcił głową załamany Artur Cybulski.

O spokojniejszą ocenę pokusił się szkoleniowiec Koszarawy. - Rywale byli lepsi pod każdym względem, a na dodatek większość ich strzałów wpadło do siatki - skwitował Maciej Mrowiec.
źródło: SPORT

Przeczytaj również