Na chwilę przed inauguracją sezonu... pojechali z rodzinami na wczasy
06.08.2009
Jedni wyczekują już startu ligi, inni zaś woleliby dostać jeszcze kilka dodatkowych dni na przygotowania. Tak jest chociażby w Bojszowach. - W naszej kadrze zachodzą spore zmiany, a czasu na zgrywanie tych chłopaków nie ma - rozkłada bezradnie ręce Bronisław Loska, szkoleniowiec miejscowego GTS-u. Co więcej, i absencji jest całkiem sporo.
Są takie, których nie sposób było uniknąć. - Ale nie zaliczyłbym do nich wczasów z rodzinami. A właśnie na teraz urlopy zaplanowało sobie trzech graczy. Jakby nie mogli wyjechać wcześniej... - krzywi się Loska. Tak czy siak, jego zespół - jak sam przyznaje - będzie uznawany za outsidera.
- Wiem, że inni widzą w nas chłopców do bicia. Może to dlatego, że wystawimy chyba najmłodszy skład w całej lidze. Ale być nastolatkiem to nie oznacza nie mieć umiejętności. Zresztą mądrzejsi będziemy już po weekendzie. Bo dla nas spotkanie z silną Polonią Marklowice stanowi prawdziwe wyzwanie - dopowiada trener IV-ligowca.
Są takie, których nie sposób było uniknąć. - Ale nie zaliczyłbym do nich wczasów z rodzinami. A właśnie na teraz urlopy zaplanowało sobie trzech graczy. Jakby nie mogli wyjechać wcześniej... - krzywi się Loska. Tak czy siak, jego zespół - jak sam przyznaje - będzie uznawany za outsidera.
- Wiem, że inni widzą w nas chłopców do bicia. Może to dlatego, że wystawimy chyba najmłodszy skład w całej lidze. Ale być nastolatkiem to nie oznacza nie mieć umiejętności. Zresztą mądrzejsi będziemy już po weekendzie. Bo dla nas spotkanie z silną Polonią Marklowice stanowi prawdziwe wyzwanie - dopowiada trener IV-ligowca.
Polecane