Mogli w ogóle nie przystąpić do rozgrywek, a... są na pierwszym miejscu!

04.12.2012
Piłkarze Przyszłości Rogów mieli walczyć o utrzymanie, a tymczasem... włączyli się do walki o czołowe lokaty. - Rywale otworzyli nam szeroko drzwi do II ligi - mówi trener Tomasz Sosna.
Przyszłość ma 32 punkty po 15 spotkaniach. Nad drugim Pniówkiem Pawłowice ma trzy "oczka" przewagi. - Jest to dla mnie bardzo miła niespodzianka. Piłkarze również nie liczyli na taki okazały dorobek punktowy, bo przecież borykaliśmy się z problemami natury organizacyjno-finansowej i istniało nawet niebezpieczeństwo, że nie przystąpimy do sezonu. Proszę mi wierzyć, że przystępując do rywalizacji myśleliśmy o spokojnym utrzymaniu - mówi szkoleniowiec zespołu. - Rywale otworzyli nam szeroko drzwi do II ligi, więc pewnie spróbujemy utrzymać pierwsze miejsce - dodaje.

Zespół Sosny, podobnie jak większość drużyn, boryka się z problemami finansowymi. Powstały zaległości płacowe w stosunku do zawodników. - Ale jest to do przełknięcia. Na tym szczeblu jest niewiele klubów, które płacą na czas wszystko - rozumie sytuację Sosna.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również