Młodzi, zdolni obrońcy wrócili do składu Zagłębia Sosnowiec
27.09.2009
Przygotowujący się do sezonu z Zagłębiem Dronia i Bychawski dopiero w 4. kolejce mogli wyjechać na lód w sosnowieckich barwach. Wszystko przez przedłużające się negocjacje transferowe z Orlikiem Opole, czyli macierzystym klubem zawodników. Z powodu braku uprawnienia hokeistów oraz absencji Jarosława Kuca, trener nie miał w bloku defensywnym zbyt wielkiego pola manewru. - Wreszcie kluby doszły do porozumienia i możemy grać na cztery pary obrońców. To duży komfort - nie kryje zadowolenia Skokan.
Szkoleniowca ucieszyła również informacja, że uraz Kuca nie jest na tyle poważny, jak się początkowo wydawało. Pierwsza diagnoza, po uderzeniu w twarz kijem, mówiła o pękniętym oczodole. Badania wykazały, że 31-latek w przyszłym tygodniu powinien wznowić treningi.
Szkoleniowca ucieszyła również informacja, że uraz Kuca nie jest na tyle poważny, jak się początkowo wydawało. Pierwsza diagnoza, po uderzeniu w twarz kijem, mówiła o pękniętym oczodole. Badania wykazały, że 31-latek w przyszłym tygodniu powinien wznowić treningi.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku