Mirosław Smyła chwali rywali: To jeden z najlepszych zespołów w lidze
12.11.2011
Po meczu trener Mirosław Smyła był bardzo zadowolony ze swoich piłkarzy. - Bardzo dziękuję zespołowi, że w tak krótkim czasie potrafił się podnieść. Byliśmy zdeterminowani i odpowiedzialni. Nawet gdy Rafał Lis złapał kontuzję, to wszedł Przemek Gałecki i trzymał to wszystko w ryzach. Tak naprawdę Pniówek nie stworzył żadnej stuprocentowej sytuacji, mimo że to jeden z najlepszych zespołów w tej lidze - podkreślał szkoleniowiec katowiczan.
Zgadzał się z nim wspomniany Lis, kapitan drużyny. - Kontrolowaliśmy przebieg spotkania, a bramka padła po naprawdę ładnej akcji. Konrad Nowak dobrze ją sfinalizował. - chwalił obrońca. - Po porażce w Jaworznie troszkę zapaliły nam się głowy, ale nie było szczególnie trudno się podnieść, bo czujemy się mocni - dodał zawodnik, który doznał urazu. - To jednak sprawy tylko przeciążeniowe - uspokajał Maciej Mozes, fizjoterapeuta Rozwoju.
- Gra się tak, jak przeciwnik pozwala, a Rozwój na nie za wiele nam pozwolił - kręcił głową Mirosław Szwarga, trener gości.
Zgadzał się z nim wspomniany Lis, kapitan drużyny. - Kontrolowaliśmy przebieg spotkania, a bramka padła po naprawdę ładnej akcji. Konrad Nowak dobrze ją sfinalizował. - chwalił obrońca. - Po porażce w Jaworznie troszkę zapaliły nam się głowy, ale nie było szczególnie trudno się podnieść, bo czujemy się mocni - dodał zawodnik, który doznał urazu. - To jednak sprawy tylko przeciążeniowe - uspokajał Maciej Mozes, fizjoterapeuta Rozwoju.
- Gra się tak, jak przeciwnik pozwala, a Rozwój na nie za wiele nam pozwolił - kręcił głową Mirosław Szwarga, trener gości.
Polecane