Jerzy Brzęczek wciąż pozostaje bez wygranej w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Z portugalskiego Guimares wraca jednak z podniesioną głową. Jego zespół po niezłej grze zremisował ze zwycięzcą naszej grupy Ligi Narodów, dzięki czemu "Biało-Czerwoni" - kosztem Niemców - do eliminacji Mistrzostw Europy 2020 będą losowani z pierwszego koszyka.
Milik się nie myli. Cenny punkt Polaków w Portugalii!
Początek w wykonaniu obu zespołów wyglądał dość spokojnie. Na nieco emocji trzeba było poczekać do 11. minuty. Najpierw o szczęściu mogli mówić Polacy, gdy Renato Sanchez zabawił się w ich polu karnym, ale jego strzał trafił w nogi kolegi z drużyny. Chwilę później pod drugą z bramek ogromny błąd popełnił Beto, co omal nie skończyło się trafieniem Arkadiusza Milika, zastępującego na boisku Roberta Lewandowskiego.
Gospodarze prowadzili grę, podopieczni Jerzego Brzęczka umiejętnie się bronili. W polu karnym Portugalczyków nie potrafili jednak dopieścić ostatniego zagrania. Groźnie było, gdy Przemysław Frankowski z bliska uderzał na bramkę Beto, ale jego uderzenie zostało obronione, poprawka poleciała nad poprzeczką, na domiar złego arbiter dopatrzył się zagrania ręką polskiego pomocnika. W innej sytuacji Arkadiusza Milika w ostatniej chwili ubiegł jeden z defensorów po tym, jak piłkę do wychowanka Rozwoju Katowice kierował Kamil Grosicki.
W "szesnastce" Wojciecha Szczęsnego - mimo przewagi Portugalczyków - do 33. minuty panował względny spokój. Wtedy z rzutu rożnego piłkę dośrodkował Renato Sanchez, walkę o górną piłkę z Janem Bednarkiem wygrał Andre Silva i golkiper Juventusu musiał sięgnąć piłkę do siatki.
"Biało-czerwoni" mogli odpowiedzieć błyskawicznie. Kamil Grosicki w "szesnastkę" przeciwnika posłał górną piłkę, Tomasz Kędziora mocno uderzył ją głową, ale... obił tylko poprzeczkę portugalskiej bramki. Kilka minut później Polacy wyprowadzili groźną kontrę, po której piłka trafiła pod nogi Frankowskiego. Zawodnik Jagiellonii mógł strzelać, lub oddać piłkę Milikowi, skutecznie z bramki wyszedł jednak golkiper lidera trzeciej grupy Dywizji "A" tegorocznej edycji Ligi Narodów.
Trener Brzęczek w przerwie nie zdecydował się na żadną zmianę. Jego zespół znowu grał solidnie, ale na pierwszą okazję do wyrównania musiał czekać do 59. minuty. Grosicki zagrał do Frankowskiego, po którego uderzeniu piłkę - po rykoszecie - z linii bramkowej wybijał Joao Cancelo. Cztery minuty później ruszył kolejny atak "Biało-czerwonych".Frankowski zgrał piłkę do Milika, ten wpadł w pole karne i został sfaulowany przez próbującego ratować sytuację Danilo Pereirę. Pomocnik Portugalczyków został za to wyrzucony z boiska.
Na wojnę nerwów z Beto ruszył Arkadiusz Milik. Napastnik Napoli pewnym uderzeniem pokonał Beto, ale wyczyn musiał powtórzyć, bo z niewiadomych przyczyn Siergiej Karasiew kazał "jedenastkę" powtórzyć.
Polacy wyrównali, grali z przewagą jednego zawodnika i... na kilka minut dali się zepchnąć do defensywy. Skutecznie rozbijali jednak ataki gospodarzy, a w 80. minucie, po indywidualnej akcji Piotra Zielińskiego i mocnym uderzeniu na bramkę Beto mogli cieszyć się nawet z prowadzenia. Chwilę później mocno, ale tylko w boczną siatkę kopnął wprowadzony za Grosickiego Damian Kądzior. Zespół Brzęczka starał się jednak przede wszystkim nie tracić koncentracji pamiętając o tym, że remis w Guimares daje mu pierwszy koszyk i teoretycznie słabszych rywali w grudniowym losowaniu grup eliminacyjnych do Mistrzostw Europy 2020.
"Biało-czerwoni" dość spokojnie dowieźli korzystny rezultat do końcowego gwizdka. Brzęczek nie ryzykował, dokonywał "bezpiecznych" zmian, jego podopieczni mimo gry w przewadze nie forsowali bramki przeciwnika. Nowy selekcjoner wciąż pozostaje więc bez wygranej w roli szefa polskiej kadry, ale z Portugalii może wracać z podniesioną głową.
Portugalia - Polska 1:1 (1:0)
1:0 - Andre Silva 32'
1:1 - Arkadiusz Milik 64'-k
Portugalia: Beto - Cancelo, Pepe, Dias, Rodrigues - Sanchez, Pereira, Carvalho, Guerreiro (61' Joao Mario) - R. Silva (70' Bruma), A. Silva (87' Eder). Trener: Fernando Santos.
Polska: Szczęsny - Kędziora, Cionek, Bednarek, Bereszyński - Grosicki (79' Kądzior), Klich (75' Góralski), Zieliński (90' Szymański), Krychowiak, Frankowski - Milik. Trener: Jerzy Brzęczek.
Sędzia: Siergiej Karasiew (Rosja)
Żółte kartki: A. Silva, Joao Mario (Portugalia), Bednarek, Cionek (Polska)
Czerwona kartka: Danilo Pereira 63' (Portugalia, za akcję ratunkową)