Mieczysław Sikora "załatwił" sobie kontrakt... w centrum handlowym
09.04.2013
Sikora spotkał na zakupach swojego kolegę, Bartosza Woźniaka. - Z przymrużeniem oka zapytałem, czy nie potrzebują w Rekordzie snajpera. Pogadaliśmy chwilę i rozstaliśmy się, a na drugi dzień odebrałem telefon z propozycją przejścia do bielskiej drużyny - opowiada zawodnik.
Sikora myślał, że to Kuźnia Ustroń będzie jego ostatnim klubem w karierze. Zaczął nawet pracę jako trener trampkarzy. - Musiałem się pożegnać, ale będę zaglądał na ich treningi, bywał na ich meczach i obserwował, jak się rozwijają moje pierwsze "piłkarskie dzieci" - zapowiada.
Sikora myślał, że to Kuźnia Ustroń będzie jego ostatnim klubem w karierze. Zaczął nawet pracę jako trener trampkarzy. - Musiałem się pożegnać, ale będę zaglądał na ich treningi, bywał na ich meczach i obserwował, jak się rozwijają moje pierwsze "piłkarskie dzieci" - zapowiada.
Polecane