"Mecz rundy" przy Roosevelta. Górnik jeden gol od półfinału
25.03.2014
Licząc spotkania ligowe i pucharowe, Górnik nie wygrał 10 spotkań z rzędu. Zabrzanie ostatni raz cieszyli się ze zwycięstwa 3 grudnia, gdy pokonali Widzew Łódź. Jeśli "Trójkolorowi" jutro nie przełamią tej fatalnej serii, to odpadną z rozgrywek o Puchar Polski.
- Na pewno nie jesteśmy z tego powodu zadowoleni. Nie możemy jednak zwieszać głów, tylko trzeba patrzeć do przodu. Spokojnie możemy odrobić stratę z pierwszego meczu i awansować do półfinału Pucharu Polski - zapowiada Bartosz Iwan, który jest najskuteczniejszym zawodnikiem zabrzan w tym roku. Pomocnik wpisał się na listę strzelców w ostatnim meczu Górnika ze Śląskiem Wrocław, a także w spotkaniu z Zawiszą, tyle tylko, że w tym ligowym.
Wielu jest zdania, że jutrzejsza potyczka jest "meczem rundy" dla zabrzan. - Myślę, że można tak to nazwać. Górnik już dawno nie zaszedł tak daleko w Pucharze Polski, często odpadał w początkowych rundach. Teraz jesteśmy blisko półfinału, trzeba tylko wygrać 1-0. Miejmy nadzieję, że tak się stanie - mówi Iwan.
Górnik już w tym sezonie kilka razy odrabiał straty, jeszcze w trakcie trwania spotkania. Tak było m.in. w jesiennym spotkaniu z Zawiszą, który prowadził przy Roosevelta 1-0, a ostatecznie to "Trójkolorowi" cieszyli się z wygranej 3-2. Teraz na pościg będzie pełne 90 - a może i więcej - minut. Tym razem jednak taki wynik będzie premiował gości z Bydgoszczy, którzy wygrali u siebie 2-1.
- W pierwszym meczu graliśmy nieźle, mieliśmy swoje sytuacje. Po prostu brakuje nam szczęścia. W poprzedniej rundzie cztery razy, mimo że przegrywaliśmy, to wygrywaliśmy 3-2. Wiem jak bardzo szczęście jest w sporcie potrzebne - przyznaje Wojciech Łuczak.
Jeśli zabrzanie przejdą Zawiszę, to w półfinale zmierzą się z Jagiellonią Białystok, czyli z drużyną, z którą... zagrają w niedzielę w meczu ligowym. Białostoczanie pokonali w dwumeczu Lechię Gdańsk.
1/4 Pucharu Polski
26 marca 2014 roku (środa, godzina 19:45)
Górnik Zabrze - Zawisza Bydgoszcz
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Pierwszy mecz: 2-1 dla Zawiszy
- Na pewno nie jesteśmy z tego powodu zadowoleni. Nie możemy jednak zwieszać głów, tylko trzeba patrzeć do przodu. Spokojnie możemy odrobić stratę z pierwszego meczu i awansować do półfinału Pucharu Polski - zapowiada Bartosz Iwan, który jest najskuteczniejszym zawodnikiem zabrzan w tym roku. Pomocnik wpisał się na listę strzelców w ostatnim meczu Górnika ze Śląskiem Wrocław, a także w spotkaniu z Zawiszą, tyle tylko, że w tym ligowym.
Wielu jest zdania, że jutrzejsza potyczka jest "meczem rundy" dla zabrzan. - Myślę, że można tak to nazwać. Górnik już dawno nie zaszedł tak daleko w Pucharze Polski, często odpadał w początkowych rundach. Teraz jesteśmy blisko półfinału, trzeba tylko wygrać 1-0. Miejmy nadzieję, że tak się stanie - mówi Iwan.
Górnik już w tym sezonie kilka razy odrabiał straty, jeszcze w trakcie trwania spotkania. Tak było m.in. w jesiennym spotkaniu z Zawiszą, który prowadził przy Roosevelta 1-0, a ostatecznie to "Trójkolorowi" cieszyli się z wygranej 3-2. Teraz na pościg będzie pełne 90 - a może i więcej - minut. Tym razem jednak taki wynik będzie premiował gości z Bydgoszczy, którzy wygrali u siebie 2-1.
- W pierwszym meczu graliśmy nieźle, mieliśmy swoje sytuacje. Po prostu brakuje nam szczęścia. W poprzedniej rundzie cztery razy, mimo że przegrywaliśmy, to wygrywaliśmy 3-2. Wiem jak bardzo szczęście jest w sporcie potrzebne - przyznaje Wojciech Łuczak.
Jeśli zabrzanie przejdą Zawiszę, to w półfinale zmierzą się z Jagiellonią Białystok, czyli z drużyną, z którą... zagrają w niedzielę w meczu ligowym. Białostoczanie pokonali w dwumeczu Lechię Gdańsk.
1/4 Pucharu Polski
26 marca 2014 roku (środa, godzina 19:45)
Górnik Zabrze - Zawisza Bydgoszcz
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Pierwszy mecz: 2-1 dla Zawiszy
Polecane
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów