Mariusz Komar zdradza, czego nie zrozumieli piłkarze Polonii
16.10.2012
Komar do końca miesiąca będzie prowadził drużynę z rocznika 2000. Później jego przygoda z Polonią skończy się już definitywnie. - Dziękuję za szansę, którą dostałem i wiem już, że gdybym miał znowu podjąć trenerską pracę, to na innych zasadach. A myślę, że coś się powinno pojawić, bo piłka to moja pasja - mówi trener.
W obecnym sezonie Polonia spisuje się przeciętnie. Zespół przegrał cztery spotkania na 11. kolejek i plasuje się na dziewiątej pozycji. Czego zdaniem Komara zabrakło w Łaziskach Górnych?
- Czasu. Polonia ma na razie zawodników, ale nie ma zespołu. On się dopiero kształtuje. Zabrakło też zrozumienia przez piłkarzy tego, co najistotniejsze. Powtarzałem w szatni, że po nieudanych meczach pierwszy wylatuje trener, ale przychodzi później czas na zmiany w kadrze - wskazuje Komar.
Funkcję po Komarze ma przejąć Marek Mandla.
W obecnym sezonie Polonia spisuje się przeciętnie. Zespół przegrał cztery spotkania na 11. kolejek i plasuje się na dziewiątej pozycji. Czego zdaniem Komara zabrakło w Łaziskach Górnych?
- Czasu. Polonia ma na razie zawodników, ale nie ma zespołu. On się dopiero kształtuje. Zabrakło też zrozumienia przez piłkarzy tego, co najistotniejsze. Powtarzałem w szatni, że po nieudanych meczach pierwszy wylatuje trener, ale przychodzi później czas na zmiany w kadrze - wskazuje Komar.
Funkcję po Komarze ma przejąć Marek Mandla.
Polecane