Mandla: Piotrówka zbiła nas strasznie, była lepsza w każdym elemencie

12.09.2011
Fatalną niespodziankę sprawili swoim kibicom piłkarze BKS-u Stal Bielsko-Biała. Zawodnicy Marka Mandli, którzy dobrze rozpoczęli sezon, przegrali na własnym stadionie z LZS-em Piotrówka aż 0-3.
Porażkę godnie przyjął Marek Mandla, trener bielszczan. - Piotrówka zbiła nas strasznie, była lepsza w każdym elemencie. Na dziś jest po prostu lepszym zespołem - mówi trener. Pierwsze dwa gole zdobyli piłkarze z Afryki - Idriss Sega Cisse i Sissoko Mpako i to oni "zrobili różnicę". - Piłkarsko są przygotowani do gry w wyższej lidze. W każdym detalu musieliśmy walczyć, będąc gorsi motorycznie i słabsi piłkarsko - nie ukrywa Mandla.

Pierwszy gol dla gości padł po rzucie karnym, podyktowanym za zagranie ręką Łukasza Antczaka. Sędzia wyrzucił kapitana Stali z boiska. - Ta sytuacja w pewien sposób ustawiła mecz, ale nie był to jakiś przełomowy moment. Już wcześniej mieliśmy kilka sytuacji. Nie wykorzystaliśmy ich i w oczach pojawił się strach, że to się zemści - przyznaje Maciej Lisicki, trener Piotrówki. - Już w I połowie mogliśmy strzelić trzy gole i praktycznie ten mecz wygrać, ale i tak się cieszymy  - kończy Wojciech Hober, pomocnik LZS-u.
źródło: Sport

Przeczytaj również