Mają to! Kolejna udana przygoda GKS-u Tychy w Europie

23.10.2016
Hokejowy GKS Tychy zwyciężył z węgierskim Jegensmedvekiem Miszkolc i wygrał ćwierćfinałowy turniej Pucharu Kontynentalnego! 
Łukasz Sobala/PressFocus
To był mecz o być albo nie być w dalszej fazie europejskich rozgrywek. Po porażce w dogrywce ze słoweńskim Acroni Jesenice wicemistrzowie Polski musieli pokonać najtrudniejszego rywala w stawce. Podopieczni trenera Jiriego Sejby stanęli na wysokości zadania i w nagrodę zagrają w turnieju półfinałowym, który odbędzie się we Włoszech.

Losy meczu zostały przesądzone w ostatniej tercji niedzielnego spotkania. Trzy minuty po jej rozpoczęciu prowadzenie 3:2 dał gospodarzom Martin Vozdecky. Później wynik podwyższył Michał Kotlorz. Goście walczyli o to, by rzutem na taśmę "wrócić do gry", ale kapitalnie w bramce spisywał się Stefan Zigardy. Kropkę nad "i" na dwie minuty przed końcem meczu postawił Jaroslav Kristek, trafiając do pustej bramki po wycofaniu bramkarza przez Jegensmedvek.

A zaczęło się dla wicemistrzów Polski źle. Po trzech minutach bramkę dla Węgrów zdobył Roland Hajos. Odpowiedział Jaroslav Kristek, a kilka chwil później na 2:1 trafił Petr Kubos. Goście wyrównali w drugiej odsłonie, a później mieli okazję do tego by drugi raz w całym meczu wyjść na prowadzenie. W słupek trafił Mark Miskolczi. Przeważali jednak tyszanie, choć długo nie potrafili tego wykorzystać. Udało się w ciągu ostatnich 20 minut. - Bardzo nerwowe spotkanie, musieliśmy wygrać w regulaminowym czasie i udało się. W końcu zaczęliśmy być skuteczni w grze w przewadze i chyba to zadecydowało o wygranej. Rozkręcaliśmy się i z tercji na tercję wyglądaliśmy lepiej. Mamy nadzieję, że będziemy kontynuować naszą przygodę tak długo jak w zeszłym roku, ale zdajemy sobie też sprawę, że nie będzie o to łatwo - mówił po meczu drugi trener GKS-u, Krzysztof Majkowski.

GKS Tychy - Jegensmedvekiem Miszkolc 5:2 (2:1, 0:1, 3:0)
0:1 - Hajos (Goz) 3:36
1:1 - Kristek (Pociecha, Vozdecky) 13:42
2:1 - Woźnica (Kubos, Bagiński) 16:44
2:2 - Toth (Goz) 21:28
3:2 - Vozdecky (Kristek) 43:31
4:2 - Kotlorz (Kalinowski, Kolusz) 47:11
5:2 - Kristek 58:50

GKS Tychy: Zigardy Zatko, Kotlorz, Kalinowski, Bepierszcz, Kolusz - Kubos, Ciura, Komorski, Galant, Jeziorski - Bryk, Pociecha, Vozdecky, Kristek, Kogut - Górny, Witecki, Bagiński, Rzeszutko, Woźnica.

autor: ŁM

Przeczytaj również