Magia obiektu w Marklowicach

31.10.2008
Polonia Marklowice jest typową drużyną własnego boiska. - W starciach u siebie zespół potrafi się zmobilizować. Może ma na to wpływ nasz stadion, zresztą jeden z najładniejszych w całej IV lidze - mówi Jacek Skupień, prezes klubu.
Drużyna z Marklowic świetnie czuje się na własnym terenie. Na wyjazdach jest już jednak znacznie gorzej. Wystarczy wspomnieć, że piłkarze Roberta Strójwąsa stracili u siebie tylko trzy bramki, a więc o połowę mniej niż w… jednym tylko wyjazdowym meczu z Przyszłością Rogów.

- Można powiedzieć, że jesteśmy zespołem własnego boiska - przyznaje Jacek Skupień, prezes klubu. - Z drugiej strony pamiętajmy, że od początku sezonu gościliśmy już na obiektach drużyn, które stanowią o sile ligi. W Rogowie i Ornontowicach zanotowaliśmy wpadki, ale już w konfrontacjach ze Skałką Żabnica i GKS-em II Jastrzębie wcale nie musieliśmy przegrać. Poziom sędziowania w spotkaniu ze Skałką był doprawdy fatalny. Należały się nam wówczas dwa rzuty karne, co potwierdzali nawet gospodarze - zaznacza sternik Polonii, ale dodaje zarazem, że wpływ na słabszą postawę piłkarzy w meczach na obcym terenie ma też ich psychika. - Coś w tym rzeczywiście jest. W starciach u siebie zespół potrafi się zmobilizować. Może ma na to wpływ nasz stadion, zresztą jeden z najładniejszych w całej IV lidze - przekonuje Skupień.

W Marklowicach nie myślą o poprawieniu i tak już bardzo wysokiej 4. pozycji, a raczej o jej utrzymaniu. - Znamy swoje miejsce w szeregu. Nie działamy szybko, ale za to konsekwentnie. Założyliśmy sobie, że podstawą jest dobry obiekt. Taki powstał, a więc czas na budowę silnego zespołu. Nie możemy sobie jednak pozwolić na ten komfort, by płacić zawodnikom tyle, by wyżyli z samego futbolu. Tak jest w Skałce czy Przyszłości. To chyba ewenement na skalę europejską, by w V lidze - bo gdyby nie reorganizacja, tak właśnie nazywalibyśmy naszą klasę rozgrywkową - kluby zapewniały tak konkretne zarobki. Podczas gdy dziewięciu z naszych graczy pracuje na kopalni… - rozkłada ręce prezes Polonii.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również