"Ludzie na Litwie nie mogli uwierzyć, że stała się taka tragedia"

15.04.2010
- Wystarczy spojrzeć na ulice, żeby zrozumieć, że na Litwie niesamowicie przeżywają katastrofę samolotu polskiego prezydenta - mówi Grażvydas Mikulenas, były piłkarz GKS-u Katowice i Ruchu Chorzów.
"Miki" przeniósł się w zimie z GieKSy do II-ligowych Wigier Suwałki, by być bliżej ojczyzny. Litwę odwiedził choćby w ostatni weekend... - Ludzie byli w prawdziwym szoku. Nie mogli uwierzyć, że doszło do takiej tragedii. Pytali mnie, jak to możliwe - zaznacza 37-latek. - Wystarczy spojrzeć na ulice, by zrozumieć, że niesamowicie przeżywają tam katastrofę samolotu polskiego prezydenta. Na Litwie panuje taka sama żałoba jak w Polsce - opisuje doświadczony snajper.
autor: KAM

Przeczytaj również