Lider strzela w doliczonym czasie gry. Zieloni w "stanie krytycznym"

18.04.2011
Szczakowianka wciąż depcze po piętach Skrze Częstochowa. Lider odpiera te ataki dzielnie, choć w ostatniej kolejce omal nie stracił punktów na własnym boisku z Górnikiem Wesoła.
Wydarzenie kolejki: Skra zachowała fotel dzięki bramce w doliczonym czasie gry
Wesoła wpędziła w problemy lidera z Częstochowy. Najpierw objęła prowadzenia, a potem długo utrzymywał się remis 2-2. Skra w dramatycznych okolicznościach zdołała jeszcze przechylić szalę na swoją korzyść. "Gola dającego zwycięstwo w ostatniej minucie spotkania zdobył niezawodny Jacek Rokosa" - cieszy się oficjalna witryna częstochowskiego klubu.

Warte uwagi: Pomylił bramki, ale szybko się zrehabilitował
Czarni Sosnowiec wreszcie się przełamali i wygrali pierwsze spotkanie wyjazdowe w tym sezonie! A ich mecz w Niegowej z Zielonymi Żarki rozpoczął się fatalnie, bo od samobójczej bramki Łukasza Cichonia. Napastnik Czarnych szybko się jednak zrehabilitował, doprowadzając do remisu. 10 minut później ekipa z Sosnowca objęła prowadzenie, którego nie wypuściła do końcowego gwizdka. Zadowolenie nie tylko w ekipie Czarnych, ale również w Rudzie Śląskiej. Slavia oddaliła się od strefy bezpośredniego spadku. Za to sytuacja Zielonych staje się krytyczna.


Komplet wyników 19. kolejki IV ligi (grupa I):

Górnik 09 Mysłowice - Unia Rędziny 3-0
Szczakowianka Jaworzno - Sarmacja Będzin 4-0
Zieloni Żarki - Czarni Sosnowiec 1-2
KS Częstochowa - Wyzwolenie Chorzów 0-1
Przyszłość Ciochowice - Olimpia Truskolasy 2-0
Zagłębiak Dąbrowa Górnicza - LKS Kamienica Polska 0-1
Skra Czestochowa - Górnik Wesoła 3-2
Slavia Ruda Śląska - Victoria Jaworzno 3-0 (walkower)
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również