Lider Skałki Żabnica: Ruch Zdzieszowice i awans? Bardzo wątpię...

12.10.2009
- Cel na najbliższe kolejki? Wygrać w końcu kilka spotkań z rzędu i tym samym na dobre zadomowić się w pierwszej "piątce" stawki - mówi Marcin Kondzielnik, pomocnik III-ligowej Skałki Żabnica.
Gdyby przedsezonowe typy fachowców się sprawdziły, Skałka Żabnica byłaby dziś w absolutnym czubie tabeli. Ale że w niższych ligach szukanie faworytów przypomina czasem loterię... Jak na razie beniaminek został w tyle. Choć tyle dla niego dobrze, że najgorsze w tej rundzie zdaje się mieć już za sobą - do końca jesieni rywalami piłkarzy Adama Noconia będą praktycznie tylko drużyny niżej notowane. Choć... Czy w tym akurat przypadku to rzeczywiście atut?

- Do teraz rozpamiętujemy jeszcze wyjazdy do Chróścic i Krasiejowa W obu tych przypadkach dominowaliśmy, a wyszedł z tego raptem jeden punkt - rozkłada ręce Marcin Kondzielnik, który jednocześnie bardzo jasno precyzuje cele Skałki na najbliższe kolejki. - Mamy zamiar wygrać w końcu kilka razy z rzędu. Takiej passy nam wyraźnie brakuje. Nie tylko po to, by podbudować się psychicznie, ale też na dobre zadomowić się w pierwszej "piątce" ligi - wskazuj.

Bo o zamachu na fotel lidera w szeregach mistrza zeszłorocznej II grupy IV ligi nikt w tym momencie nie myśli. - Dopiero w zimie usiądziemy do stołu i przeanalizujemy sytuację. Tak czy siak, myślę, że podium stworzą Energetyk ROW Rybnik, Rozwój Katowice i grający - moim zdaniem - najbrzydszą w tym gronie piłkę BKS Stal Bielsko-Biała - podkreśla były gracz bytomskiej Polonii. Spytałby ktoś: A gdzie aktualny wicelider - Ruch Zdzieszowice?

- Oni i awans? Szczerze mówiąc, bardzo wątpię. Ale może to dlatego, że wygraliśmy na ich terenie naprawdę gładko - tłumaczy zawodnik, który - co pewnie mało kto już pamięta - w sezonie 1998/99 zaliczył w barwach Górnika Zabrze pięć występów w ekstraklasie.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również