Kto nas w 2010 roku rozśmieszył, a kto musiał cofać swoje słowa?

01.01.2010
Prezes, który zatrudniłby Dodę, Andrzej Niedzielan jak po starciu z bokserem wagi ciężkiej czy mecz Górnika z Ruchem niczym Gran Derbi - w 2010 roku ciekawych wypowiedzi nie brakowało.
Postanowiliśmy zestawić te, które najbardziej zapadły nam w pamięć.


Śmieszne...

- Bóg tylko wie, z jakimi to ja zawodnikami nie rozmawiałem - Dariusz Kozielski, autor zimowych transferów Odry Wodzisław.

- Łańcuszek z herbem Polonii. Jest piękny. I coś jeszcze, ale to prezent... niesportowy. Chyba sok pomarańczowy - Jacek Trzeciak, piłkarz Polonii Bytom, o upominkach, jakie dostał od kibiców z okazji zakończenia kariery.

- Wszyscy by chcieli, żeby Doda została nowym dyrektorem. Ja może też, ale z innych powodów - Łukasz Mazur, prezes Górnika Zabrze.

- No i małpa nie przyjęła! Cóż mu zrobię? - Justyna Kowalczyk o trenerze Aleksandrze Wierietielnym, który nie przyjął od niej srebrnego medalu z igrzysk olimpijskich.


Bez owijania w bawełnę...

-
Jeżeli Wieczorek zostanie na stanowisku wraz z Koźmińskim, za rok tego klubu nie będzie co szukać na piłkarskiej mapie kraju - anonimowy piłkarz Piasta Gliwice po spadku do I ligi.

-
Nie będziemy dawać im odpocząć, gdy oni umierają na boisku i łapią ich skurcze - Sławomir Szary, obrońca Piasta Gliwice, po wygranej z GKS-em Katowice.

-
To, co zrobiliśmy, to była profanacja futbolu! - Janusz Dziedzic, napastnik GKS-u Katowice, po porażce z ŁKS-em Łódź.

- W takim razie powinni zmienić zawód - Radosław Gilewicz na temat wypowiedzi Sebastiana Nowaka, bramkarza Górnika Zabrze, który stwierdził, że nie wszyscy w zespole z Roosevelta potrafią sobie radzić z presją.


Ciekawe porównania...


- Nie rozmawiajmy o pogrzebie w dzień, kiedy czeka nas operacja na otwartym sercu - Wojciech Cygan, kurator GKS-u Katowice, przez meczem z Sandecją Nowy Sącz, który mógł sprawić, że katowiczanie byliby jedną nogą w II lidze.

- To tak samo, jakby Hiszpanie nie pokazali w telewizji meczu Realu Madryt z Barceloną - Aleksander Kwiek, pomocnik Górnika Zabrze, o braku transmisji na żywo w stacji Canal + z derbów z Ruchem Chorzów.

- W Czechach mówi się, że kto będzie chciał bić psa, to go sobie znajdzie. Tu właśnie jest tak, że to Czesi są źli - Marek Zdrahal, prezes Odry Wodzisław, o artykułach na temat klubu.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to, co się podoba jednemu, nie musi wpaść w oko drugiemu. Przykładowo, ja uważam, że mam najpiękniejszą żonę na świecie, ale inni mogą twierdzić, że wcale tak nie jest - Wojciech Stawowy, trener GKS-u Katowice, o pierwotnym projekcie nowego stadionu przy Bukowej.

- Wyglądam, jakbym wkurzył Kliczkę - Andrzej Niedzielan, piłkarz Ruchu Chorzów, po odniesieniu kontuzji kości twarzy.


Smutne...

- Niestety, pojęcie przywiązania do barw się zdematerializowało. Liczy się tylko kasa - Damian Bartyla, prezes Polonii Bytom, o odejściu Rafała Grzyba.

- Trzeci miesiąc dokładam do tego, że gram w piłkę - Andrzej Rybski z Odry Wodzisław.

- Wiem, że młodzież jest zapatrzona w wielkie gwiazdy. Chcielibyśmy jednak, by szukała u swoich idoli nieco innych wzorców do naśladowania niż świecące obuwie - Tomasz Wałdoch, dyrektor sportowy Górnika Zabrze.


Nie sprawdziły się...

- Jestem w Ruchu Chorzów, kontrakt mam ważny do 2013 roku. O ewentualnym transferze nie ma mowy! - Artur Sobiech, od pół roku zawodnik Polonii Warszawa.

- Może się zdarzyć tak, że zagram w Lidze Mistrzów - Martin Matusz, piłkarz Ruchu Radzionków, o transferze do MSK Żilina. Nie dość, że do mistrza Słowacji nie trafił, to jeszcze niedługo potem "Cidry" rozwiązały z nim kontrakt.

- Bójcie się chamy, do ekstraklasy wracamy! - gracze GKS-u Katowice podczas przedsezonowej prezentacji.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również