Kto awansował z klas okręgowych do śląskich grup IV ligi?

14.06.2009
Skra Częstochowa, AKS Mikołów, Czarni Sosnowiec, KS Żory i Przyszłość Ciochowice wygrały w swoich grupach klas okręgowych. Dziś kropkę nad "i" może postawić MRKS Czechowice-Dziedzice.
Mikołowianie w wyścigu o awans walczyli z Krupińskim Suszec. Sprawa została rozstrzygnięta już pod koniec maja, na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek. W drużynie Rafała Krzyżowskiego nie brak utalentowanych zawodników, którzy są dopiero na początku swoich karier, jak Robert Prus, czy Łukasz Zgliński.

O powrót na salony starała się Szczakowianka Jaworzno, ale musiała przełknąć gorycz porażki. Lepsi okazali się Czarni Sosnowiec, którzy akurat obchodzą 85-lecie istnienia. Przewodzili tabeli II grupy od niemal samego początku i awansu z rąk nie wypuścili. Okolicznościowy puchar Czarni odebrali w sobotę na Stadionie Ludowym, na którym rozegrali ostatni mecz sezonu z AKS-em Niwka Sosnowiec (0-1).

Bez szampana nie obeszło się w Żorach. Klub prowadzony przez panią prezes Weronikę Pawlicką-Jaworską po reaktywacji wraca do IV ligi. Awans jest równie dużym sukcesem Przyszłości Ciochowice. Mądrze zarządzany klub z okolic Toszka słynie w całym regionie z kapitalnie przygotowanej murawy. Nadal kibicuje mu Grzegorz Kasprzik. Bramkarz Piasta właśnie w Ciochowicach dochodził do formy po poważnej kontuzji, a stamtąd trafił do Gliwic.

Nadal dwa kluby z Częstochowy będą występowały na szczeblu IV-ligowym. O promocję na trzeci front walczyła Victoria z Włodarem. Lepszy okazał się ten pierwszy zespół. Włodar w przyszłym sezonie będzie się potykał w derbach ze Skrą, która znokautowała wszystkich rywali w swojej grupie klasy okręgowej, gromadząc już 88 punkty i strzelając 98 bramek, choć jeszcze została do rozegrania ostatnia kolejka!

Dziś awans może sobie zapewnić MRKS Czechowice-Dziedzice. Co ciekawe, jednym z działaczy tego klubu jest Jacek Łaszczok, znany w całej Polsce jako Stachursky. Artysta będzie miał ogromne powody do radości, jeśli zawodnicy Ryszarda Kłuska pokonają Czarnych-Górala. Żywczanie na półmetku sezonu przewodzili tabeli, ale fatalna wiosna sprawiła, że odpadli z walki o awans. Liczą się za to rezerwy Podbeskidzia.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również