Krzysztof Kozik niepokonany od ponad siedmiu godzin!

25.11.2014
467 minut - już tak długo Krzysztof Kozik, bramkarz BKS-u Stali Bielsko-Biała nie wyciągał piłki z siatki. - Praca na treningach nic by jednak nie znaczyła, gdyby zabrakło szczęścia, a to było ze mną - mówi zawodnik.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Dzisiaj mija... miesiąc od ostatniej puszczonej przez Kozika bramce. W starciu z Odrą Opole BKS zremisował 2-2. Później, przez pięć kolejnych spotkań bramkarz BKS-u łapał lub odbijał wszystkie piłki, zmierzające do siatki. - Gra obronna całego naszego zespołu zdaje egzamin, a ja "spijam śmietankę". Wiem jednak doskonale, że gdyby nie wsparcie kolegów, nie byłoby dzisiaj tematu do rozmowy - komentuje bramkarz.

- Współpraca i odpowiedzialność. Po 5. kolejce mieliśmy 15. miejsce w tabeli III ligi i bilans bramkowy 3-7. Gdyby ktoś wtedy powiedział, że na zimowe urlopy rozjedziemy się jako trzecia drużyna ze stratą czterech oczek do lidera, pewnie zostałby wyśmiany. Ale my dalej szliśmy drogą wyznaczoną przez trenerów Rafała Góraka, Roberta Góralczyka oraz Janusza Marca i to dało efekty. Praca na treningach nic by jednak nie znaczyła, gdyby zabrakło szczęścia, a to było ze mną -
źródło: SPORT

Przeczytaj również