Kolejna seria Katowic?

27.02.2009
AZS AWF Katowice przerwał serię 14 porażek z rzędu. Wyjazdowa wygrana w Sopocie była bardzo ważna. Podopieczni Mirosława Stawowskiego nie mogą jednak spocząć na laurach, muszą walczyć o kolejne zwycięstwa.
Zwycięstwo  z rezerwami Prokomu pozwoliło katowiczanom umocnić się na 13. pozycji. Teraz sopocianie, by wyprzedzić "akademików", muszą wygrać o dwa spotkanie więcej niż AZS, a do końca rozgrywek pozostały zaledwie trzy kolejki. - Ten sukces był przede wszystkim ważny z psychologicznego punktu widzenia. Nikt już nie będzie liczył, ile to porażek pod rząd poniosły Katowice. W zespole od razu poprawiła się atmosfera - podsumowuje Mirosław Stawowski, trener katowiczan.

Już w sobotę AZS AWF zmierzy się z MOSiR-em Krosno. Podopieczni Mariusza Zamirskiego w środę wygrali ważne spotkanie w Dąbrowie i nadal walczą o czołowe pozycje przed fazą play-off. - Naszym podstawowym celem jest wygrywać. Zarząd jeszcze nie określił, czy będziemy bili się o awans, ale póki co, mamy walczyć o jak najlepszą pozycję - wyjaśnia szkoleniowiec krośnian. - Katowice nie prezentowały ostatnio dobrej koszykówki, ale to zespół, który na własnym parkiecie potrafi być groźny dla każdego, o czym przekonało się kilka drużyn z czołówki - mówi Zamirski.

"Akademicy" po cichu liczą jeszcze na to, że uda im się dogonić Kalisz i mieć przewagę własnego parkietu w fazie play-out. Jednak, by ten cel zrealizować, muszą wygrać z MOSiR-em. - Faworytem na pewno nie jesteśmy, ale walczyć będziemy. Ciężko będzie zatrzymać Marcina Salamonika, który mocno góruje warunkami fizycznymi nad naszymi koszykarzami. Nie można też zapominać o Piotrze Plucie i Marcinie Malczyku - wyjaśnia Stawowski. - Chłopcy chcą stawić czoła wyzwaniu i ja w nich wierzę. Jesteśmy zespołem, który gra seriami (przed pasmem 14 porażek, AZS wygrał siedem spotkań z rzędu - przy. red.), więc teraz czas na kolejną wygraną - z uśmiechem kończy trener.

[b]
KS AZS AWF Katowice - MOSiR Krosno [/b]
sobota, 18:00
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również