Klub upadnie, ale nie zginie. "Jest wola, by powstała nowa Odra"

15.06.2011
Istnieją plany, by na nowo zbudować siłę Odry. - Nie wyobrażam sobie, żeby w mieście nie było piłki nożnej - mówi Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego.
Stowarzyszenie Sympatyków Odry Wodzisław wysłało list do władz miejskich z prośbą o wsparcie nowej Odry z nowymi ludźmi za sterami. Co na to prezydent? - Jest przestrzeń i wola miasta, żeby taka nowa Odra powstała - mówi w wywiadzie dla "Sportu" i zapowiada, że wodzisławski klub jeszcze silniej skupi się na szkoleniu młodzieży.

- Od kilku miesięcy pracujemy nad silniejszym scentralizowaniem szkolenia młodzieży. To przecież dzięki temu Odra wywalczyła awans do ekstraklasy. Są na to pieniądze, są boiska - podkreśla Kieca.

Odra w obecnym kształcie ogłosi upadłość. Jak będzie wyglądał nowy twór? Ambitne plany zakładają utworzenie spółki prawa handlowego, w której nie byłoby większościowego udziałowca. Co w zamian? Liczne grono akcjonariuszy z możliwym udziałem miasta.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również