Kłopoty Odry Wodzisław. Będzie grać... w lidze opolskiej
03.07.2014
Odra w 2012 roku zajęła miejsce Startu Bogdanowice, więc podobnie jak ten klub, należała - i należy do dzisiaj - do Opolskiego ZPN-u. Działacze chcieli przenieść zespół do śląskiego odpowiednika, ale ostatecznie do przenosin nie doszło. W planach było przejęcie seniorskiej drużyny przez MKP Odra Centrum, który zajmuje się szkoleniem młodzieży. W grudniu podpisano porozumienie w tej sprawie. Wydawało się, że przejęcie to już tylko formalność...
Co się zmieniło od tego czasu? - Może to, że dziś nie są dzielone dotacje? Efekt tego niedoszłego porozumienia jest taki, że nasza dotacja miejska na drugie półrocze 2014 roku znalazła się na koncie MKP. Nie wiem, czy nazwać to kradzieżą, czy wyłudzeniem. Bez różnicy. Nie będę dłużej udawał dyplomaty. Przynosimy do miasta pieniądze. III ligę robiliśmy za absolutnie prywatne środki sponsorów, a po drugiej stronie mamy ludzi, którzy z tego żyją. Mają ciepłe posadki w MOSiR-ze, jednocześnie są działaczami MKP. Powinno im zależeć na porozumieniu, a oni je zablokowali - ostro komentuje dla "Sportu" prezes APN Odry Wodzisław, Grzegorz Gostyński.
Zarząd MKP opublikował oświadczenie, w którym informuje, że do 30 czerwca nie otrzymał od APN-u stosownej dokumentacji, dlatego też nie przyjęto seniorskiej drużyny. Nie ma już możliwości, by wodzisławianie zagrali w IV lidze śląskiej. Mało tego, jeden z punktów regulaminu rozgrywek mówi, iż... związek może nakazać drużynie grać mecze domowe w województwie opolskim.
Co się zmieniło od tego czasu? - Może to, że dziś nie są dzielone dotacje? Efekt tego niedoszłego porozumienia jest taki, że nasza dotacja miejska na drugie półrocze 2014 roku znalazła się na koncie MKP. Nie wiem, czy nazwać to kradzieżą, czy wyłudzeniem. Bez różnicy. Nie będę dłużej udawał dyplomaty. Przynosimy do miasta pieniądze. III ligę robiliśmy za absolutnie prywatne środki sponsorów, a po drugiej stronie mamy ludzi, którzy z tego żyją. Mają ciepłe posadki w MOSiR-ze, jednocześnie są działaczami MKP. Powinno im zależeć na porozumieniu, a oni je zablokowali - ostro komentuje dla "Sportu" prezes APN Odry Wodzisław, Grzegorz Gostyński.
Zarząd MKP opublikował oświadczenie, w którym informuje, że do 30 czerwca nie otrzymał od APN-u stosownej dokumentacji, dlatego też nie przyjęto seniorskiej drużyny. Nie ma już możliwości, by wodzisławianie zagrali w IV lidze śląskiej. Mało tego, jeden z punktów regulaminu rozgrywek mówi, iż... związek może nakazać drużynie grać mecze domowe w województwie opolskim.
Polecane