Kłopoty MKS-u Myszków. Wszystko przez wybory samorządowe

22.12.2010
Firma "Tribag" nie będzie już wykładać dużych pieniędzy na MKS Myszków. - Teraz trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność, nawet na sytuację krytyczną - mówi Krzysztof Całus.
Umowa ze sponsorem obowiązuje do końca roku. Już przed wyborami samorządowymi można było usłyszeć, że ewentualna wygrana Włodzimierza Żaka (który wybory wygrał) o fotel burmistrza z Wojciechem Łubianką, może skutkować wycofaniem się "Tribagu" ze sponsorowania klubu. - Nie możemy już chodzić z głową w chmurach - mówi trener MKS-u Krzysztof Całus.

Wielu piłkarzy zaznaczało, że swoją przyszłość w Myszkowie uzależnia od tego, czy w klubie zostanie sponsor. - Teraz trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność, nawet na sytuację krytyczną - martwi się szkoleniowiec. Taką na pewno byłoby odejście kluczowych zawodników i dokończenie rozgrywek młodszymi graczami.

Dzisiaj ma dojść do spotkania władz klubu z burmistrzem. Tematem będzie przyszłość zespołu.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również