Kłopotów w Sosnowcu ciąg dalszy. Rajski rozwiązał umowę
26.08.2010
- Od półtora roku jak jestem w Zagłębiu, to ani raz nie dostałem normalnie na czas wypłaty. Cały czas są poślizgi dwa czy trzy miesiące. Nie miałem ochoty chodzić i się użerać, pytać ciągle o pieniądze kiedy będą, jak żebrak - mówi Rajski. - Szkoda że tak się stało, ale pojechałem do Sosnowca zarobić pieniądze a nie jeszcze dokładać. Jak ja mam siedzieć za darmo, to wolę siedzieć w domu niż w Sosnowcu - dodaje.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku