Kibice Zagłębia: Mamy już dość szargania marki, jaką jest ten klub

01.03.2011
- Nikt nie chciał wejść do klubu z duża ilością gotówki i być prezesem jak piszą anonimowi internauci. Nie było takiej sytuacji - stwierdził podczas spotkania z kibicami Adam Bernat, prezes Zagłębia Sosnowiec.
- Dla nas sezon się już skończył, udało nam się utrzymać drużynę w ekstralidze. Plany były inne, zakładaliśmy walkę o medal. Wszystko diametralnie się zmieniło, gdy dowiedzieliśmy się o wycofaniu się głównego sponsora. Otrzymaliśmy pomoc z miasta, lecz to nie wystarczyło i musieliśmy dograć sezon w taki sposób, jak wszyscy widzieli - rozpoczął prezes Adam Bernat, cytowany przez serwis klubu.

Sternik Zagłębia uciął również pewne spekulacje... - Nikt nie chciał wejść do klubu z duża ilością gotówki i być prezesem jak piszą anonimowi internauci. Nie było takiej sytuacji. Chciałbym również zdementować pogłoskę o domu, który buduję w Nowym Targu. Nic takiego nie ma miejsca, a pisanie takich rzeczy jest po prostu obrzydliwe - dodał.

Podczas zebrania poruszona została również kwestia zaległości Zagłębia. Na dziś to 350 tysięcy złotych (30 procent tej kwoty to zadłużenie wobec zawodników, którzy w trakcie sezonu opuścili szeregi Zagłębia). Zarząd odniósł się również do zaległości wobec PZHL, których łączna suma wynosi 43 tysiące złotych.

- Popełniłem błąd i przyznaję się do tego. W sprawach kadrowych słuchałem trenera, który zapewniał mnie, że kontraktowanie właśnie tych zawodników będzie kluczowe w walce o jak najlepszą lokatę. Podpisywaliśmy kontrakty, których nie mieliśmy później z czego spłacić, dlatego część zawodników odeszła sama, z kilkoma to my rozwiązaliśmy umowy - kontynuował prezes.

Zgromadzeni kibice jednogłośnie wykazali swoje zdanie na temat polityki transferowej, która nie sprawdziła się i wprowadziła klub w kłopoty finansowe.

- Mamy już dość szargania marki, jaką jest Zagłębie Sosnowiec. Nie chcemy, by ciągle to klub z Sosnowca kojarzył się z drużyną, w której są tylko problemy i ciągłe zakazy transferowe oraz kary nakładane przez związek. Podpisujcie kontrakty, jeżeli macie na nie pieniądze. Umowy na słowo widać, do czego doprowadzają - wyraził swoje zdanie jeden z przedstawicieli kibiców.
źródło: hokej.zaglebie.sosnowiec.pl

Przeczytaj również