Katowicka Liga Piłkarskich Szóstek - Jesienni faworyci

28.09.2011
Kolejny, dziesiąty już sezon RED BOX - Katowickiej Ligi Piłkarskiej Szóstek rozkręcił się na dobre, co wieczór rozgrywanych jest jedenaście ligowych pojedynków, a w siedmiu grupach czterech lig trwa zacięta rywalizacja o miejsca na podium.
W czołówce Ekstraligi, podobnie jak wiosną zobaczyć możemy Nowę Sosnowiec, Wizopol Chełmek, dobrze prezentuje się Silesia Chorzów a sporą niespodzianką jest rewelacyjna jak na beniaminka postawa EUROGAMES, który po trzech rozegranych spotkaniach ma komplet dziewięciu punktów na koncie. Najskuteczniejszym jak na razie strzelcem w tej drużynie jest Piotr Mrozek, który na co dzień jest trenerem trzecioligowej Polonii Łaziska. 

W I Ligach aż siedem zespołów nie straciło punktów i prawdziwa walka o jak najwyższe lokaty dopiero przed nami. W Gr. A bardzo dobre wrażenie robi gra spadkowicza Węglo Smyku. Jesienią kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa a forma jaką prezentuje pozwala stawiać go w roli murowanego kandydata nie tylko do awansu, ale też do zajęcia pierwszego miejsca. W Gr. B zaskakuje bardzo skuteczna gra Termowentu Technology. Przypomnieć należy, że zespół ten gra w katowickim RED BOXie od pierwszego sezonu, czyli od Wiosny 2007. Skład od tamtego czasu niewiele się zmienił, a Termowent nigdy nie grał poniżej I Ligi. Może tak udany początek sezonu rozbudzi w graczach z katowickiej dzielnicy Zawodzie chęć powrotu do elity?

Na frontach drugiej ligi walczy trzydzieści drużyn. Tylko  dwie z nich nie straciły punktów. Są to w Gr. B Norma Katowice, która wygrała pierwszych sześć swoich ligowych pojedynków, oraz Tyskie Browary Książęce KP Tychy, które w trzech spotkaniach udowadniały swoją nad przeciwnikiem wyższość.
Również w III Ligach jest kilka zespołów, które nie zaznały jeszcze goryczy porażki. Bardzo dobrze radzi sobie zespół LIWO Tłumaczenia Katowice, które w pięciu spotkaniach uzbierało 15 punktów. Nie gorzej prezentuje się Old Boys Zabrze. Wiosną zespół ten wywalczył awans do Ekstraligi. Niestety latem odeszło kilku czołowych zawodników, w tym najskuteczniejszy strzelec Zabrzan Ariel Mnochy i zespół się z rozgrywek wycofał. Głód piłki jednak nie pozwolił się Old Boysom rozstać z RED BOXem i w mocno zmienionym składzie przystąpił do jesiennych zmagań od III Ligi. Jak widać z dobrym skutkiem, z taką formą zespół ten myśleć może o kolejnym awansie….tym razem do II Ligi.

Szóstka tygodnia:

Bartłomiej Plejzer (Auto Radio) -  w minionym tygodniu jego zespół rozegrał bardzo zacięty, emocjonujący i stojący na wysokim poziomie bój z UNITED-MEVAGO. Pierwsze dwadzieścia minut zakończyło się remisem 0-0, a to w dużej mierze zasługa kapitalnie broniącego Plejzera. Bronił w sytuacjach wręcz nieprawdopodobnych, popisywał się wspaniałymi paradami, wybronił też kilka sytuacji 1 na 1. Po zmianie stron puścił co prawda dwa gole, ale w pozostałych sytuacjach bronił jak w transie. To głównie dzięki jego znakomitej postawie Auto Radio pokonało ekipę z Tarnowskich Gór 3-2.

Krzysztof Buchta (RCKiK Katowice) – doskonale rozpoczął tak udany (jak na razie) dla RCKiK sezon. W każdym meczu prezentuje równą wysoką formę, a dzięki jego skutecznej grze w obronie jego zespół może być spokojny o poczynania defensywne RCKiK. Awans do szóstki tygodnia wywalczył w spotkaniu z Tiszercik.pl, w którym oprócz doskonałej gry „z tyłu” potrafił rozpocząć kontratak a w jednym przepadku zakończyć go celnym trafieniem i zdobyć gola.

Piotr Jochymek (S.W.A.) – po bardzo ciężkim spotkaniu z nieobliczalnym Ratuszem Team Katowice można napisać, że w pojedynkę pokonał rywala. Najpierw wyprowadził swój zespól na prowadzenie 1-0, potem podwyższył…i do końca meczu rewelacyjnie spisywał się tak w obronie, pilnując dostępu do własnej bramki, jak i „z przodu” gdzie był motorem napędowym wyprowadzanych przez Szczakowian kontr. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem S.W.A. 4-1 a największe brawa należą się właśnie Jochymkowi.

Michał Zięcik (RAJS) – już nie po raz pierwszy udowadnia, że jest prawdziwym liderem zespołu. Doskonale wyszkolony technicznie, do tego bardzo szybki, nieustępliwy, prawdziwy król środka pola. Oprócz tego potrafi mocno uderzyć z dystansu, zdobywa też sporo bramek. Trzy z nich strzelił w ostatnim meczu, kiedy to jego zespół pokonał groźny GLS Poland 7-3. We wspomnianym spotkaniu prawie wszystkie akcje rozpoczynały się od niego, a jak już wspomnieliśmy, kilka też sam celnymi uderzeniami zakończył.

Wojciech Rafalski (Herkules) -  tym razem to on wziął ciężar zdobywania bramek w Herkulesie. Jak po grudzie szło jemu i jego drużynie w starciu z Silesią Trading i po pierwszej połowie on jak i jego koledzy przegrywał mecz 4-6. Po zmianie stron wziął sprawy w swoje ręce, właściwie nogi, strzelił 4 gole i Herkules wygrał 8-6. Iście mistrzowska skuteczność, z którą z pewnością włączy się do walki o tytuł króla strzelców w I Lidze  Gr. B.

Adam Domagała (Finimondo) – jego zespół stoczył w poprzedni wtorek pasjonujący pojedynek z CSTiT Sevitel. Pasjonujący, a co najważniejsze zwycięski. Największy wkład w zdobycie trzech punktów miał właśnie Domagała, który strzelił aż pięć z siedmiu goli dla Finimondo. Widać wraca do wysokiej formy i z pewnością będzie mocnym punktem zespołu w następnych spotkaniach. 
źródło: redboxsoccer.com

Przeczytaj również