Jurapark Krasiejów czy GZS Ozimek? III-ligowca czeka metamorfoza

14.11.2009
- Serce mi się kraje, kiedy czytam pod swoim adresem różne zarzuty ze strony piłkarzy. Ja przecież pracuję społecznie. Mało tego. Często sam dokładam do tego interesu - mówi Robert Lech, prezes KS-u Krasiejów.
Jeszcze tej zimy KS Krasiejów może przejść prawdziwą metamorfozę. Jak przekonuje Robert Lech, prezes klubu, scenariuszy jest kilka. Pierwszy zakłada zaangażowanie się w sprawy III-ligowca Stowarzyszenia Delta z Bałtowa, budującego w Krasiejowie jurapark. - Jesteśmy w trakcie konkretnych rozmów - podkreśla Lech. - Ich pomyślny finał wiązałby się z włączeniem w naszą nazwę członu "jurapark". Wszystko po to, by kibice z Rybnika czy Bielska-Białej zapamiętali, że mamy w naszej miejscowości tego typu rozrywkę - tłumaczy "sternik" KS-u.

Jeśli pomysł nie wypali, wówczas na tapecie znajdzie się przeprowadzka do Ozimka. - Omawiałem już ten temat wraz z burmistrzem Ozimka. Zastanawialiśmy się nawet nad szyldem, pod jakim miałby występować zespół. Możliwe, że brzmiałby on: "Gminny Zespół Sportowy Ozimek" - zdradza Lech. Co zyskałby na tym sam klub? Dużo większe wsparcie gminy Ozimek, która na obecny KS pewne środki co prawda przeznacza, ale nie są one wystarczające.

Niezależnie od zmian organizacyjnych, roszadom zostanie poddana kadra drużyny. Dlaczego? - Bo niektórzy nie zasługują, by grać w tym klubie - prezes nie kryje irytacji ostatnimi wypowiedziami zawodników, które nazywa kłamstwami. - Duże opóźnienia w wypłatach - owszem - są, ale będą systematycznie spłacane. Nie uciekam od odpowiedzialności. Przykro mi jednak, że na prawo i lewo rozpowiadają, jak to nie mają niby za co dojeżdżać na treningi. Zwroty tych kosztów są wobec nich regulowane na bieżąco - odpowiada Lech. Zapowiada również, że do końca obecnego roku wypłaci zawodnikom wszystkie zaległe premie.

Przeczytaj artykuł: "Rajfel tonie jak Titanic. Klub zalega piłkarzom 100 000 złotych!">

- Serce mi się kraje, kiedy czytam pod swoim adresem różne zarzuty ze strony graczy. Ja przecież pracuję społecznie. Mało tego. Często sam dokładam do tego interesu. Jestem takim cichym sponsorem klubu. Poświęcam dla niego rodzinę... - dodaje.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również